Jedyny wrocławski cichociemny

Aneta Augustyn
30.07.2004 , aktualizacja: 30.07.2004 00:00
A A A Drukuj

Sierpień 1944, Warszawa, młody przystojny mężczyzna. Oficjalnie - ogrodnik Biodrowski na Czerniakowie. Naprawdę - porucznik Piotrowski, spadochroniarz.

Dziś to jedyny żyjący we Wrocławiu cichociemny. Skromne mieszkanie w bloku na Grabiszynie wypełniają głównie książki historyczne i archiwalia. "Rewera"- powstańczy pseudonim Juliana Piotrowskiego - był wspomnieniem rodzinnego Stanisławowa: po lekcjach grywał z chłopakami w nogę w klubie Rewera.

Zdążył zdać maturę, gdy wybuchła wojna; marzenia o studiach we Lwowie poszły w niepamięć. Służba wojskowa, internowanie na Węgrzech, wyprawa przez Jugosławię, Grecję, Turcję do Palestyny....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos