Z pompą otworzyli remont, który trwa od dwóch miesięcy

Magda Nogaj
07.06.2010 , aktualizacja: 08.06.2010 18:40
A A A Drukuj
Tort z napisem Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta Tort z napisem "Robi się" podano podczas fety na remontowanym dworcu
Na Dworcu Głównym w poniedziałek strzeliły butelki od szampana, był tort i przekąski, od których uginały się stoły - tak PKP świętowały początek modernizacji Dworca Głównego. Dlaczego dopiero teraz? Bo wcześniejsze terminy nie pasowały oficjelom
Jacek Prześluga, były wiceprezes PKP
Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
Jacek Prześluga, były wiceprezes PKP
SERWISY
Na placu przed dworcem stanęły namioty, a pod nimi stoły pełne wymyślnych kanapek, pucharów z owocami, ciast i dań na ciepło. Najbardziej imponująco prezentował się jednak tort z jadalną podobizną dworca i hasłem "Robi się". - Pod tym szyldem PKP realizują swoje największe inwestycje - wyjaśnił wiceprezes spółki Jacek Prześluga. Jako pierwszy wygłosił przemówienie z okazji oficjalnego otwarcia remontu. Potem były kolejne mowy: marszałka województwa Marka Łapińskiego, prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza, posła Platformy Obywatelskiej Michała Jarosa (pełnomocnik wojewody ds. Euro 2012) i Dariusza Blochera, prezesa Budimeksu, który remontuje budynek.

Było wzniośle i radośnie. - Jestem przeszczęśliwy, że ta inwestycja jest możliwa - emocjonował się poseł Jaros. - Chcę być dumny z tego dworca i mam nadzieję, że będę. Tym bardziej, że mój dziadek był kolejarzem, tak jak i mój ojciec.

Potem wiceprezes Prześluga wzniósł toast za pomyślność dworca i za pasażerów, którzy już kwietniu 2012 roku będą mogli z niego korzystać: - Modernizacja tego budynku to punkt honoru dla pana prezydenta, pana marszałka i dla mnie, bo dla PKP to największa inwestycja dworcowa w Polsce.

Wiceprezes w szampańskim nastroju roztaczał przed słuchaczami wizję, jak to za dwa lata dworzec będzie piękny i nowoczesny. Obiecywał też, że stanie się centrum rozrywki we Wrocławiu. Goście nie kryli jednak rozbawienia, słysząc, że na dworcu oprócz teatru i kina, będzie kabaret. - Jak ma na tym dworcu hulać wiatr, to wolę, by hulali artyści - wyjaśnił już mniej oficjalnie Prześluga. - Wykorzystanie tego obiektu musi być do cna. Dworzec Główny ma magię. Ktoś, kto jej nie wykorzysta, tylko zrobi kolejną galerię handlową będzie frajerem. A ja nie chcę być frajerem.

Gdy goście raczyli się smakołykami, na dworcu robota trwała w najlepsze. Pracownicy Budimeksu kuli ściany, zrywali kafle, spawali. Dziennikarze pod opieką kierownika budowy mogli się przekonać, że podczas dwóch miesięcy prac zdemontowano w budynku wiele stropów oraz stolarkę okienną i drzwiową, a sprzed dworca zniknęła stacja benzynowa oraz budynek Cargo. Oficjele na plac budowy nie poszli.

Wiceprezes Prześluga wyjaśnił, że te zrealizowane już prace to zaledwie przygotowanie do remontu. Dlatego dopiero teraz PKP zdecydowały się świętować jego rozpoczęcie: - To, co widać może wygląda na poważne prace, ale jest jedynie kosmetyką - zapewniał.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że PKP już wcześniej chciały zorganizować fetę na placu budowy, tylko był problem z dopasowaniem terminu, który pasowałby wszystkim VIP-om.

Dworzec Główny w dniu oficjalnego rozpoczęcia remontu. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów

  • Z pompą otworzyli remont, który trwa od dwóch m... gnago 07.06.10, 23:17

    A zaproszono pasażerów z poczekalni?Nie.... no to elity na latarnie, perspektywy rozwoju i upadku własnego badać jak to będzie wyglądać te parę metrów niżej na postronku. Jak się nic nie »

  • Z pompą otworzyli remont, który trwa od dwóch m... karolinamarcin 08.06.10, 08:45

    po pierwsze w końcu Ktoś mądry zarządził,że Ci ,,niby'' oficjele to pikuś i nie ma czasu na głupoty i jest robota, za to plus ogormny. Po drugie i to napiszę z rozbawieniem, remont dworca »

  • Z pompą otworzyli remont i popili donal-dina 08.06.10, 19:13

    Musieli oblać dobrą fuchę. Zawsze to naście procent wpadnie zleceniodawcy a jak się dobrze popije to i kieszeń lepiej się napełni urzędnikom»