Quadomania
12.07.2009
, aktualizacja: 13.07.2009 11:36
W ubiegłym tygodniu quadomania - szaleńcza jazda na quadach po dzikiej przyrodzie - zakończyła się tragicznie dla dwóch małoletnich quadowców: jeden nie żyje, drugi jest ranny. Wyjeżdżając z lasu w Padwi Narodowej na Podkarpaciu, wpadli pod samochód, który miał pierwszeństwo.
ZOBACZ TAKŻE
- W jaki sposób możemy ucywilizować quadowców (04-10-09, 18:40)
SERWISY
Teraz - jak czytałem w "Dzienniku" - Ministerstwo Infrastruktury zamierza wprowadzić specjalne pozwolenia na jazdę quadami, dostępne tylko dla młodzieży powyżej 14 lat. Ofiary z ubiegłego tygodnia miały 11 i 14 lat. Przyzwyczaiłem się już do rytualnych zaklęć polityków, którzy po każdym kolejnym porwaniu domagają się ostrzejszych kar dla porywaczy albo po gwałtach na nieletnich - kastracji pedofilów. Takie zaklęcia pozwalają opinii publicznej odzyskać całkowicie złudną wiarę w zdolność państwa do zapobiegania przestępstwom. Tym razem też nie jest inaczej: ministerstwo musi dowieść, że wychodzi naprzeciw społecznym oczekiwaniom i "coś robi". Tylko że w tym przypadku to "coś" jest kompletnie bez sensu.
Obecna moda na quady jest głupia i niebezpieczna. Ale ona nie przestanie być głupia i niebezpieczna, jeśli każdy, kto chce spędzać weekend na rozjeżdżaniu okolicznej przyrody, będzie musiał sobie wyrobić prawo jazdy. Wtedy quadowcy poniżej i powyżej tej granicy będą robić to, co dotąd też robili: jeździć bez prawa jazdy. Mogą to robić, ponieważ absolutnie nikt ich nie kontroluje. Gdyby ich ktoś kontrolował, to okazałoby się, że już teraz większość ich aktywności narusza szeroką gamę przepisów: od ochrony środowiska po prawo drogowe. Jakie przypisy trzeba zaostrzyć, aby ścigać quadowców, którzy podczas weekendu rozjeżdżają park krajobrazowy na Ślęży i chronione tereny w Górach Sowich? Jeśli ministerstwo wprowadzi prawo jazdy dla quadowców, to przestaną niszczyć ściółkę w lasach, pola rolników i ścieżki turystyczne i konne? Z prawem jazdy wolno im będzie najeżdżać na grupy turystów w lasach i płoszyć zwierzęta? Aby to ukrócić, wystarczy, aby policja wchodziła od czasu do czasu do lasu albo przestała ignorować telefony od wściekłych rolników, którzy często uciekają się bezradnie do budowania pułapek na quadowców w postaci łańcuchów i drutów. Aby policji ułatwić zadanie (i aby nie musiała patrolować lasów), można wzorem innych krajów europejskich wprowadzić zakaz poruszania się po drogach publicznych dla quadów. Wtedy każdy quad będzie nielegalny i amatorzy mocnych wrażeń będą musieli transportować swój sprzęt lawetami do specjalnie wyznaczonych miejsc. Mnie się to nie podoba. Jeśli zamiast stosować obowiązujące przepisy, będziemy ciągle wymyślać nowe, bardziej restrykcyjne, to wkrótce obudzimy się w takim gąszczu biurokracji, że tylko quad będzie mógł się przez to przedrzeć.
Obecna moda na quady jest głupia i niebezpieczna. Ale ona nie przestanie być głupia i niebezpieczna, jeśli każdy, kto chce spędzać weekend na rozjeżdżaniu okolicznej przyrody, będzie musiał sobie wyrobić prawo jazdy. Wtedy quadowcy poniżej i powyżej tej granicy będą robić to, co dotąd też robili: jeździć bez prawa jazdy. Mogą to robić, ponieważ absolutnie nikt ich nie kontroluje. Gdyby ich ktoś kontrolował, to okazałoby się, że już teraz większość ich aktywności narusza szeroką gamę przepisów: od ochrony środowiska po prawo drogowe. Jakie przypisy trzeba zaostrzyć, aby ścigać quadowców, którzy podczas weekendu rozjeżdżają park krajobrazowy na Ślęży i chronione tereny w Górach Sowich? Jeśli ministerstwo wprowadzi prawo jazdy dla quadowców, to przestaną niszczyć ściółkę w lasach, pola rolników i ścieżki turystyczne i konne? Z prawem jazdy wolno im będzie najeżdżać na grupy turystów w lasach i płoszyć zwierzęta? Aby to ukrócić, wystarczy, aby policja wchodziła od czasu do czasu do lasu albo przestała ignorować telefony od wściekłych rolników, którzy często uciekają się bezradnie do budowania pułapek na quadowców w postaci łańcuchów i drutów. Aby policji ułatwić zadanie (i aby nie musiała patrolować lasów), można wzorem innych krajów europejskich wprowadzić zakaz poruszania się po drogach publicznych dla quadów. Wtedy każdy quad będzie nielegalny i amatorzy mocnych wrażeń będą musieli transportować swój sprzęt lawetami do specjalnie wyznaczonych miejsc. Mnie się to nie podoba. Jeśli zamiast stosować obowiązujące przepisy, będziemy ciągle wymyślać nowe, bardziej restrykcyjne, to wkrótce obudzimy się w takim gąszczu biurokracji, że tylko quad będzie mógł się przez to przedrzeć.
Najnowsze wiadomości
-
Czekają nas dwie premiery na wrocławskich scenach
-
Zobacz nowy dziecięcy szpital przy Koszarowej [FOTO]
-
Polscy projektanci w Sky Tower. Warto pooglądać
-
Posłowie żądają dekomunizacji miast, a w Bogatyni...
-
Dziecięcy szpital we wtorek przenosi się na Koszarową
-
Lotus, Lexus, Porsche - takie samochody zobaczysz w Hali Stulecia
-
Nie przegap! Masa imprez w weekend. Zobacz, co polecamy
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Quadomania
adamrp61
13.07.09, 13:58
za karę niech tymi kładami orzą 10 razy tyle co zniszczyli i sadzą lasy wodpowiednim przyodziewku »
-
Quadomania
czekson
14.07.09, 12:03
a niby czemu to ta moda jest glupia i niebezpieczna. Pan Bachman jak zwykle nie podaje zadnych argumentow, tylko kontynuuje swoje pseudointeligenckie wywody. Apeluje, niech Pan da juz sobie »
-
Do tych co rozjeżdżają quadami parki narodowe
byrcyn11
18.07.09, 11:51
i nie chcą się zatrzymać, - strzelałbym z kuszy i niech będzie na mnie.»
Najczęściej czytane24 htydzień



