Po bilet zerowy trzeba stać w gigantycznych kolejkach

Nadesłali Młodzi Rodzice; am/Alert24
08.05.2008 , aktualizacja: 08.05.2008 15:53
A A A Drukuj
Dworzec Główny we Wrocławiu Fot. Natalia Dobryszycka / AGENCJA GAZETA Dworzec Główny we Wrocławiu
- Kolejny raz spotkałem się z bezsensownymi przepisami w PKP - pisze na Alert24 Młody Rodzic. - Moja żona znalazła pracę poza Wrocławiem, w tej samej miejscowości, w której mieszkają jej rodzice. Postanowiliśmy, że żona codziennie będzie zabierać ze sobą nasze roczne dziecko i zostawiać je u dziadków. Kupiliśmy miesięczny bilet dla żony, i myśleliśmy, że bilet zerowy dla dziecka także dostaniemy na cały miesiąc. Jakież było nasze zdziwienie, gdy się okazało, że bilet zerowy dla dziecka trzeba kupować codziennie! - piszą na Alert24 Młodzi Rodzice.
Tak witał przyjezdnych Dworzec Główny we Wrocławiu
Fot. Mieczysław Michalak / AG
Tak witał przyjezdnych Dworzec Główny we Wrocławiu
Chcesz bilet? Najpierw postój sobie w kolejkach

- Nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli stać kilka razy w kolejkach do różnych okienek. Najpierw staliśmy w kolejce, gdzie sprzedano nam bilet miesięczny dla żony. Tam dowiedzieliśmy się, że dziecko musi mieć "prawdopodobnie bilet zerowy" - pisze internauta.

- Poprosiliśmy więc o wydanie zerowego biletu dla dziecka na cały miesiąc. Okazało się, że takich biletów nie ma i trzeba je kupować osobno na każdy dzień tygodnia. Poprosiliśmy więc kasjerkę o wystawienie blankietów na cały tydzień z góry, aby codziennie rano nie stać w kolejce. Kasjerka oburzyła się, odmówiła wypisania biletów i odesłała nas do kasy starszego kasjera. Po odstaniu kolejnych długich minut w kolejce dowiedzieliśmy się, że istnieje możliwość kupienia biletów tygodniowych, ale i tak najlepiej jest przychodzić codziennie rano, odstać swoje w kolejce i kupić bilet zerowy na każdy dzień z osobna. Po kolejnych dyskusjach przy kasie, wreszcie wystawiono nam darmowe bilety, ale tylko na tydzień. Mam teraz 14 biletów (tam i z powrotem) na jeden tydzień na darmowe przejazdy dziecka plus jeden bilet miesięczny płatny na przejazd żony. Chyba należałoby jeździć z pokaźną walizką na wszystkie te bilety! - pisze Młody Rodzic.

Ustawa winna całemu zamieszaniu

- Zasady podróżowania dzieci do 4. roku życia reguluje Ustawa o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego i na ich podstawie PKP ma obowiązek przewozić dzieci za darmo - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. - PKP otrzyma zwrot kosztów przewozów dziecka od państwa, gdy udowodni, że takiego pasażera przewiozło. Stąd konieczność wydania biletu za 0 zł - dodaje rzecznik.

W ustawie jest wyraźnie napisane, że bilety zerowe mogą być wydawane jedynie jako jednorazowe. Inaczej państwo nie zwróci PKP pieniędzy.

- Jest jednak wyjście z tej sytuacji dla osób, które podróżują z dzieckiem regularnie. W każdej kasie biletowej można pobrać bilety jednorazowe na cały miesiąc, czy nawet 60 dni - przyznaje rzecznik.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów