Na własnej skórze, czyli gdzie nas ma MPK

Jacek Kulesza
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 16:15
A A A Drukuj
- Bileciki do kontroli! - trzech mężczyzn wsiadło do tramwaju linii "7" koło hotelu Wrocław. Kilka osób nie ma biletów. - Automat do sprzedaży jest zepsuty - tłumaczą. Biletomat rzeczywiście jest uszkodzony (wóz nr 2451), choć o tym nie informuje, więc na każdym przystanku pożera pieniądze kolejnym pasażerom.
Biletomaty we wrocławskich tramwajach
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Biletomaty we wrocławskich tramwajach
Kontrolerów to nie przekonuje. - Trzeba było przesiąść się do pierwszego wozu i tam skasować - mówią. - My za automat nie odpowiadamy, bo on jest Mennicy a my jesteśmy z innej firmy.

Najbardziej oburzyło mnie zachowanie jednego z kontrolerów. Niewysoki, krępy, siwiejący, około 50. Arogancko rozmawiał z pasażerami. - Niech się pan nie wtrąca - usłyszałem, gdy zwróciłem mu uwagę. Nie chciał się przedstawić ani okazać legitymacji.

Wtedy przypomniały mi się składane przez MPK deklaracje europeizacji systemu kontroli biletów.

- Nie chcemy działać w atmosferze nagonki i strachu. Wprowadzamy europejskie standardy. Ma być kulturalnie, bo naszym celem nie jest to, by pasażerowie się bali, ale żeby kupowali bilety - mówiła w lipcu 2009 r. Iwona Czarnacka, ówczesna rzeczniczka MPK.

Natomiast pod koniec stycznia bieżącego roku Agnieszka Korzeniowska, obecna rzeczniczka MPK zapewniała: - Rozwialiśmy wątpliwości związane z funkcjonowaniem biletomatów. Obecnie gdy urządzenie jest nieczynne, kontroler wystawia wezwanie do zapłaty za sam przejazd, bez tak zwanej opłaty dodatkowej.

Deklaracje piękne, ale życie brutalnie je zweryfikowało: w należącym do MPK tramwaju biletomat zamiast sprzedawać bilety, okradał ludzi z pieniędzy a kontrola w niczym nie przypominała standardów, jakie zapowiadały władze spółki.

Tak się ludziom nie robi.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 80 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy

  • Na własnej skórze, czyli gdzie nas ma MPK pamuk22 22.02.12, 17:37

    Moja karta nie działa w biletomatach zainstalowanych w środkach KM we Wrocławiu, dlatego też kupuję kilka biletów w biletomacie na przystanku lub w kiosku i mam je zawsze w portfelu. Pewnego»

  • Na własnej skórze, czyli gdzie nas ma MPK pawel_zet 22.02.12, 17:40

    Zgodnie z wciąż obowiązującymi przepisami pasażer jest obowiązany niezwłocznie po wejściu do pojazdu skasować bilet i żadne enuncjacje rzecznika prasowego MPK tego faktu nie zmieniają. »

  • Na własnej skórze, czyli gdzie nas ma MPK lenx 22.02.12, 20:49

    "niski, koło 50-ki"? to by mi pasowało do jednego typa, któremu zwróciłem uwagę, gdy palił na przystanku, tuż koło słupka przystankowego z napisem "palenie zabronione". Olał moje protesty w »