Radni kłócą się o bilety MPK. A podwyżka i tak będzie

Wojciech Szymański
16.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 19:29
A A A Drukuj
Klub radnych Rafała Dutkiewicza bez problemu przegłosuje dziś wniesioną przez urząd miasta uchwałę o podwyżkach cen biletów MPK. Opozycja w radzie miasta, choć wie, że głosowanie przegra, wykorzysta je do frontalnego ataku na prezydenta.
W czwartek radni głosują nad podwyżką cen biletów MPK. Wygra polityka czy rozsądek?
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
W czwartek radni głosują nad podwyżką cen biletów MPK. Wygra polityka czy rozsądek?
Już dawno żadna uchwała głosowana na sesji rady miejskiej nie wzbudzała tylu emocji. Dziś przed ratuszem przeciwko podwyżkom cen biletów MPK pikietować będą mieszkańcy, którzy skrzykują się w internecie. Wcześniej plany urzędu skrytykowały m.in. "Solidarność" i OPZZ, a rzadko zdarza się, by w otwarty sposób związki zabierały głos w sprawach bezpośrednio związanych z miejską polityką. Podwyżki cen biletów MPK uaktywniły nawet ugrupowania, które w radzie miasta nie mają swojej reprezentacji - Ruch Palikota, SLD i Unię Pracy. Dla Rafała Dutkiewicza to trudna sytuacja. Bez względu na to, że prezydent ma merytoryczne argumenty na obronę decyzji o wprowadzeniu podwyżek. Ceny biletów nie były zmieniane od 2008 roku, a przez ten czas w górę poszły opłaty za prąd i paliwo. W ślad za tym rosły też koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej. Chcąc nie chcąc, urząd musi szukać pieniędzy w kieszeniach mieszkańców.

Kluczowe w sprawie pytanie o to, czy podwyżki rzeczywiście są konieczne, zeszło jednak na drugi plan. Radni Platformy jedynie na początku dyskusji - całkiem zasadnie zresztą - pytali, czy nie warto poszukać oszczędności w samym MPK, zamiast podnosić ceny biletów. Teraz i Platforma i PiS obrały zupełnie inny kurs. Powszechnie krytykowana uchwała podwyżkowa dała im wiatr w żagle i stała się okazją do ostrego rozliczenia Dutkiewicza za całą jego miejską politykę.

PiS przygotował sobie grunt we wtorek. Radni zanieśli do sekretariatu prezydenta wiadro z żółtą farbą (nie podoba im się pomysł jednokolorowych taksówek), grzechotkę (bo mało miejsc w przedszkolach), hulajnogę (bo zła komunikacja miejska) i papier toaletowy (za podwyżkę opłat za wodę i ścieki). Happening lichy, ale nieprzypadkowo przeprowadzony na dwa dni przed sesją. Łatwo przewidzieć, że podczas jej obrad radni PiS przejadą się po Dutkiewiczu z góry na dół, a podwyżki cen biletów będą do tego jedynie pretekstem. Platforma pakuje do jednego worka hurtem wszystkie obowiązujące od tego roku podwyżki i zestawia je z rosnącymi kosztami budowy stadionu oraz wydatkami budującej go spółki Wrocław 2012.

W sprawie biletów MPK opozycja w radzie miasta idzie na łatwiznę. Zamiast stawiać konkretne pytania, choćby o to, czy wzrost cen biletów nie spowoduje odpływu pasażerów, woli szarżę na Dutkiewicza. A debata o tak ważnej dla mieszkańców sprawie jak ceny biletów MPK wcale nie musi mieć charakteru czysto politycznego. Dowodem na to jest fakt, że urzędników udało się nakłonić do zmiany złej decyzji o likwidacji miesięcznego biletu na zwykłe linie. Upomniała się o to najpierw Platforma, ale odpuściła, a inicjatywę przejął klub radnych Dutkiewicza.

Wynik dzisiejszego głosowania jest praktycznie przesądzony. W 37-osobowej radzie miasta klub prezydenta ma 20 radnych i może samodzielnie przyjąć uchwałę wprowadzającą podwyżki biletów MPK.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy