Nowe loty krajowe w rozkładzie wrocławskiego lotniska
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 18:53
Linia lotnicza OLT Express zwiększa siatkę połączeń krajowych z Wrocławia. Od kwietnia ze Strachowic będzie można latać do Poznania, Łodzi i Krakowa od 99 zł w jedną stronę. - Chcemy, by Polacy wreszcie przesiedli się z pociągu i samochodu do samolotu - mówią przedstawiciele linii
ZOBACZ TAKŻE
- Od maja nie polecisz do Poznania, Krakowa i Szczecina (11-04-12, 15:26)
- Za 50 zł polecisz do Warszawy. Loty tanie jak nigdy (17-03-12, 09:00)
- Wojciech Adamski nowym szefem rady nadzorczej lotniska (07-02-12, 14:40)
- We Wrocławiu powstaje jedyna w Polsce baza Ryanaira (24-01-12, 12:05)
Największe samoloty z Wrocławia będą latać do Warszawy i Gdańska. Do tej pory linia oferowała takie dwa połączenia dziennie (od poniedziałku do piątku), od kwietnia dojdą aż cztery dodatkowe, a w poniedziałek - nawet pięć. Połączenie do Gdańska będzie od kwietnia bezpośrednie, a nie - tak jak do tej pory - z międzylądowaniem w Warszawie.
Jednak najciekawiej rysuje się zupełnie nowa siatka połączeń obejmująca miasta, do których do tej pory bezpośrednio z Wrocławia nie można było dolecieć. OLT Express oferuje od kwietnia po dwa loty dziennie do Łodzi i po trzy do Poznania i Krakowa. - Do tych miast będzie można wylecieć rano i wrócić wieczorem. Umieściliśmy je w siatce połączeń z myślą o pasażerach biznesowych - mówi Rafał Orłowski, dyrektor handlowy OLT Express.
Linia chce jednak zainteresować nowymi połączeniami również turystów. Dla nich w najniższej, ekonomicznej klasie bilety mają być niedrogie. - Ich cena zacznie się od 99 zł ze wszystkimi opłatami. Co najmniej połowa miejsc w samolocie będzie dostępna w tej cenie - zapewnia Magdalena Grzybowska z OLT Express. Najdroższe bilety w klasie ekonomicznej mają kosztować nie więcej niż 399 zł. - Jednak przeciętnie cena za lot bez względu na trasę będzie kosztować 149 zł - mówi Grzybowska. Takie taryfy mają utrzymać się co najmniej przez rok.
OLT Express nie jest pierwszą linią, która zapowiadała loty na trasach krajowych. W ubiegłym roku taką próbą podjął państwowy Eurolot, ale część tras z powodu zbyt niskiego obłożenia postanowił zlikwidować. Obecnie lata na trasie z Wrocławia do Gdańska. Inne połączenie na trasie Wrocław - Poznań oferowane przez linię Jetisfaction funkcjonowało ledwie dwa miesiące. Spółce zabrakło pieniędzy na jej utrzymanie. Rafał Orłowski z OLT Express zapewnia jednak, że nowe trasy z Wrocławia do Łodzi, Poznania i Krakowa szybko nie znikną. - Dajemy sobie sporo czasu na to, by zdobyć nowych pasażerów i przekonać ich do tego, że warto przesiąść się z pociągu i samochodu na samolot. Pod tym względem jesteśmy bardzo cierpliwi - mówi.
- Jestem spokojny o to, że OLT Express utrzyma przez długi czas te połączenia, nawet jeśli od razu nie zaczną na siebie zarabiać. Linia ma za sobą właściciela, który ma solidne zasoby finansowe - mówi Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego portu lotniczego.
Komentuje Michał Kokot
Jeśli zapowiedzi OLT Express sprawdzą się, będzie to oznaczać prawdziwą rewolucję komunikacyjną w Polsce. Kciuki za to, by się ten plan powiódł, powinien najbardziej trzymać Sławomir Nowak, minister transportu. Jeśli cały kraj przesiądzie się do samolotów, nikt go nie będzie rozliczał z kolejnych setek kilometrów niewybudowanych autostrad i wlokących się godzinami po kiepskich torach składów PKP. Kłopot w tym, że podobnej sztuki próbował już wcześniej państwowy Eurolot. Udało się średnio. Dlatego minister powinien robić swoje.
Jednak najciekawiej rysuje się zupełnie nowa siatka połączeń obejmująca miasta, do których do tej pory bezpośrednio z Wrocławia nie można było dolecieć. OLT Express oferuje od kwietnia po dwa loty dziennie do Łodzi i po trzy do Poznania i Krakowa. - Do tych miast będzie można wylecieć rano i wrócić wieczorem. Umieściliśmy je w siatce połączeń z myślą o pasażerach biznesowych - mówi Rafał Orłowski, dyrektor handlowy OLT Express.
Linia chce jednak zainteresować nowymi połączeniami również turystów. Dla nich w najniższej, ekonomicznej klasie bilety mają być niedrogie. - Ich cena zacznie się od 99 zł ze wszystkimi opłatami. Co najmniej połowa miejsc w samolocie będzie dostępna w tej cenie - zapewnia Magdalena Grzybowska z OLT Express. Najdroższe bilety w klasie ekonomicznej mają kosztować nie więcej niż 399 zł. - Jednak przeciętnie cena za lot bez względu na trasę będzie kosztować 149 zł - mówi Grzybowska. Takie taryfy mają utrzymać się co najmniej przez rok.
OLT Express nie jest pierwszą linią, która zapowiadała loty na trasach krajowych. W ubiegłym roku taką próbą podjął państwowy Eurolot, ale część tras z powodu zbyt niskiego obłożenia postanowił zlikwidować. Obecnie lata na trasie z Wrocławia do Gdańska. Inne połączenie na trasie Wrocław - Poznań oferowane przez linię Jetisfaction funkcjonowało ledwie dwa miesiące. Spółce zabrakło pieniędzy na jej utrzymanie. Rafał Orłowski z OLT Express zapewnia jednak, że nowe trasy z Wrocławia do Łodzi, Poznania i Krakowa szybko nie znikną. - Dajemy sobie sporo czasu na to, by zdobyć nowych pasażerów i przekonać ich do tego, że warto przesiąść się z pociągu i samochodu na samolot. Pod tym względem jesteśmy bardzo cierpliwi - mówi.
- Jestem spokojny o to, że OLT Express utrzyma przez długi czas te połączenia, nawet jeśli od razu nie zaczną na siebie zarabiać. Linia ma za sobą właściciela, który ma solidne zasoby finansowe - mówi Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego portu lotniczego.
Komentuje Michał Kokot
Jeśli zapowiedzi OLT Express sprawdzą się, będzie to oznaczać prawdziwą rewolucję komunikacyjną w Polsce. Kciuki za to, by się ten plan powiódł, powinien najbardziej trzymać Sławomir Nowak, minister transportu. Jeśli cały kraj przesiądzie się do samolotów, nikt go nie będzie rozliczał z kolejnych setek kilometrów niewybudowanych autostrad i wlokących się godzinami po kiepskich torach składów PKP. Kłopot w tym, że podobnej sztuki próbował już wcześniej państwowy Eurolot. Udało się średnio. Dlatego minister powinien robić swoje.
Najnowsze wiadomości
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
-
Idzie Euro: Zabierajcie rowery, bo demontują stojaki
-
A ja wolę jeździć po jezdni niż po ścieżkach rowerowych
-
Zwycięzca Planete Doc: Filmem chcę zmieniać świat
-
"Szmaty" na scenie Ad Spectatores wyszły na piątkę
-
Schron przy dworcu mogą wyburzyć. Każdy może go kupić
-
Jak stworzyć wideo popularne w internecie? Oni to wiedzą
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nowe loty krajowe w rozkładzie wrocławskiego lo...
tomaszbk
15.02.12, 19:41
Nie bardzo widzę te połączenia nowe ,do Poznania jesienią latał szwajcarski przewożnik po dwóch pasazerów woził.To sie nie opłaca za bliskie odłegłości.Latanie jest opłacalne na odległosci »
-
Gdyby tak...
rwaku
15.02.12, 21:23
...do Warszawy, Białegostoku, Lublina, Rzeszowa?»
-
Nowe loty krajowe w rozkładzie wrocławskiego lo...
pawel_zet
16.02.12, 07:15
OLT już sprzedawał bilety na trasie WRO-WAW i ceny były dość wysokie, na poziomie LOT, a czasem droższe. Przy takich cenach można liczyć tylko na klienta biznesowego, a jest ich w czasach »
Najczęściej czytane24 htydzień




