Wydłuży się montaż inteligentnego systemu transportu?
07.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 16:30
Zakończyło się wdrażanie ITS na odcinku Gaj - ul. Zielińskiego. Choć to zaledwie 10 skrzyżowań, prace trwały ponad pół roku. Tymczasem to dopiero początek, bo system ma objąć w sumie ponad 150 skrzyżowań, a został już niespełna rok na ich podpięcie.
Przed rozpoczęciem Euro 2012, czyli za cztery miesiące, system powinien działać wszędzie tam, gdzie kursują tramwaje plus, w grudniu natomiast na większości skrzyżowań w mieście. Dotrzymanie terminu jest jednak mało realne.
Błażej Trzcinowicz, kierownik projektu ITS w departamencie prezydenta, przyznaje, że uruchomienie systemu w pełnym zakresie może się opóźnić nawet o rok, biorąc pod uwagę, ile było problemów z wprowadzeniem go na pierwszych 10 skrzyżowaniach. - Zgodnie z kontraktem na 153 skrzyżowaniach system ma być gotowy do końca tego roku, ale prawdopodobnie się to nie uda. Nim wyznaczony został ten termin, planowaliśmy, że prace zrealizujemy do końca 2013 roku i niestety chyba tyle potrwają - mówi szef projektu.
Na trasie tramwajów plus z Gaju do ul. Zielińskiego pierwotnie system miał być gotowy już w maju 2011 roku. Jego montaż utrudniały jednak przedłużające się remonty torowisk na ul. Hubskiej oraz przy węźle przesiadkowym koło dworca PKS. Nowy termin został wyznaczony na wrzesień, ale też nie został dotrzymany, bo przez pokaźny dąb przy ul. Suchej trzeba było przenieść jedno z urządzeń niezbędnych dla funkcjonowania systemu, tzw. sterownik. Dlatego montaż ITS trwał aż do teraz. - Wykonawca, firma Wasko, zakończył prace i zgłosiła gotowość do odbiorów - mówi Trzcinowicz.
Na przeprowadzenie kontroli wykonanych prac miasto ma 35 dni, ale chce je zakończyć wcześniej, by móc wreszcie uznać ten etap robót za oficjalnie zamknięty. System jednak już teraz jest włączony i dzięki niemu tramwaje przyspieszyły. Pasażerowie już to odczuli, choćby ci, którzy przyszli na przystanek, a okazało się, że tramwaj odjechał przed czasem, bo rozkładów jazdy jak dotąd nie zmieniono.
- Odcinek z Gaju do ul. Zielińskiego tramwaj pokonywał w 21 minut, gdy nie było ITS. Teraz, gdy system działa, tramwaj jedzie aż o cztery minuty krócej - zachwala Trzcinowicz. - To dobry wynik na tak krótkim odcinku, na całej trasie będziemy mieli wielokrotność tych czterech minut.
Kierownik projektu zapewnia, że kierowcy też zyskali, bo system włącza zielone światło dla tramwajów, tylko wtedy, gdy są na skrzyżowaniu. Nie ma więc już takich sytuacji, że samochody muszą się zatrzymać, choć po torowisku nic nie jedzie.
- Tramwaje mają teraz zielone dziesięciokrotnie krócej w ciągu doby, a i tak są szybsze - mówi Trzcinowicz. - Wszyscy więc wygrywają.
System wciąż działa jednak w pełnym zakresie. - By skrzyżowania z ITS skoordynować z pozostałymi, wprowadziliśmy sztuczne ograniczenia, np. stałą długość cyklu. Bez względu na to, co dzieje się na skrzyżowaniu, cykl zmiany świateł trwa 100 sekund - mówi kierownik. - Zniesiemy to ograniczenie, dopiero gdy system obejmie większy rejon miasta. Wtedy im większe będą korki, tym cykl będzie wydłużany, by przepuścić jak najwięcej samochodów. Natomiast np. w niedzielę, gdy jest mniejszy ruch, światła będą się zmieniać częściej, by kierowcy nie musieli niepotrzebnie czekać, gdy z innych kierunków nic nie jedzie.
Najszybciej tego typu usprawnienia możemy się spodziewać na skrzyżowaniach w centrum. W najbliższych miesiącach ITS ma objąć rejon między ul. Drobnera i Piłsudskiego oraz od pl. Jana Pawła II do pl. Społecznego, a dodatkowo ulice Legnicką i Pilczycką. Będzie to większy obszar niż pojedynczy odcinek z Gaju, dlatego łatwiej będzie tam skoordynować światła, by ruch był bardziej płynny. Na niektórych ulicach rozpoczęło się już montowanie kamer i doprowadzanie kabli, ale większość prac jest dopiero na etapie zatwierdzania projektów lub składania ich do zatwierdzenia. W tej części miasta wdrażanie systemu też jest opóźnione, bo powinno się zakończyć już w grudniu ubiegłego roku.
Błażej Trzcinowicz, kierownik projektu ITS w departamencie prezydenta, przyznaje, że uruchomienie systemu w pełnym zakresie może się opóźnić nawet o rok, biorąc pod uwagę, ile było problemów z wprowadzeniem go na pierwszych 10 skrzyżowaniach. - Zgodnie z kontraktem na 153 skrzyżowaniach system ma być gotowy do końca tego roku, ale prawdopodobnie się to nie uda. Nim wyznaczony został ten termin, planowaliśmy, że prace zrealizujemy do końca 2013 roku i niestety chyba tyle potrwają - mówi szef projektu.
Na trasie tramwajów plus z Gaju do ul. Zielińskiego pierwotnie system miał być gotowy już w maju 2011 roku. Jego montaż utrudniały jednak przedłużające się remonty torowisk na ul. Hubskiej oraz przy węźle przesiadkowym koło dworca PKS. Nowy termin został wyznaczony na wrzesień, ale też nie został dotrzymany, bo przez pokaźny dąb przy ul. Suchej trzeba było przenieść jedno z urządzeń niezbędnych dla funkcjonowania systemu, tzw. sterownik. Dlatego montaż ITS trwał aż do teraz. - Wykonawca, firma Wasko, zakończył prace i zgłosiła gotowość do odbiorów - mówi Trzcinowicz.
Na przeprowadzenie kontroli wykonanych prac miasto ma 35 dni, ale chce je zakończyć wcześniej, by móc wreszcie uznać ten etap robót za oficjalnie zamknięty. System jednak już teraz jest włączony i dzięki niemu tramwaje przyspieszyły. Pasażerowie już to odczuli, choćby ci, którzy przyszli na przystanek, a okazało się, że tramwaj odjechał przed czasem, bo rozkładów jazdy jak dotąd nie zmieniono.
- Odcinek z Gaju do ul. Zielińskiego tramwaj pokonywał w 21 minut, gdy nie było ITS. Teraz, gdy system działa, tramwaj jedzie aż o cztery minuty krócej - zachwala Trzcinowicz. - To dobry wynik na tak krótkim odcinku, na całej trasie będziemy mieli wielokrotność tych czterech minut.
Kierownik projektu zapewnia, że kierowcy też zyskali, bo system włącza zielone światło dla tramwajów, tylko wtedy, gdy są na skrzyżowaniu. Nie ma więc już takich sytuacji, że samochody muszą się zatrzymać, choć po torowisku nic nie jedzie.
- Tramwaje mają teraz zielone dziesięciokrotnie krócej w ciągu doby, a i tak są szybsze - mówi Trzcinowicz. - Wszyscy więc wygrywają.
System wciąż działa jednak w pełnym zakresie. - By skrzyżowania z ITS skoordynować z pozostałymi, wprowadziliśmy sztuczne ograniczenia, np. stałą długość cyklu. Bez względu na to, co dzieje się na skrzyżowaniu, cykl zmiany świateł trwa 100 sekund - mówi kierownik. - Zniesiemy to ograniczenie, dopiero gdy system obejmie większy rejon miasta. Wtedy im większe będą korki, tym cykl będzie wydłużany, by przepuścić jak najwięcej samochodów. Natomiast np. w niedzielę, gdy jest mniejszy ruch, światła będą się zmieniać częściej, by kierowcy nie musieli niepotrzebnie czekać, gdy z innych kierunków nic nie jedzie.
Najszybciej tego typu usprawnienia możemy się spodziewać na skrzyżowaniach w centrum. W najbliższych miesiącach ITS ma objąć rejon między ul. Drobnera i Piłsudskiego oraz od pl. Jana Pawła II do pl. Społecznego, a dodatkowo ulice Legnicką i Pilczycką. Będzie to większy obszar niż pojedynczy odcinek z Gaju, dlatego łatwiej będzie tam skoordynować światła, by ruch był bardziej płynny. Na niektórych ulicach rozpoczęło się już montowanie kamer i doprowadzanie kabli, ale większość prac jest dopiero na etapie zatwierdzania projektów lub składania ich do zatwierdzenia. W tej części miasta wdrażanie systemu też jest opóźnione, bo powinno się zakończyć już w grudniu ubiegłego roku.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 22 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Wydłuży się montaż inteligentnego systemu trans...
wojtas71
07.02.12, 07:54
w normalnej firmie, jakby szef powiedzial ze nagle opozni sie projekt o rok czasu, to zbiera sie wlasciciel i sie zastanawia, czemu tak sie stalo i kto zawinil. Czesto wtedy szef projektu »
-
czepiacie sie. przecież to SKOK cywilizacyjny
umciaciarumcia
07.02.12, 08:37
to nie może być tak hop siup»
-
Wydłuży się montaż inteligentnego systemu trans...
apis27
07.02.12, 09:19
Codziennie jeżdżę autem od Pl. Dominikańskiego przez Kołłątaja, Kościuszki, Stawową, Ślężną.Zawsze było na tej trasie ciasno ale teraz jest to jeden wielki korek. Przyczyną jest zmiana »
Najczęściej czytane24 htydzień




