Ranna awantura w autobusie z telefonem w roli głównej
2010-04-13
, aktualizacja: 12.04.2010 15:22
Do scysji doszło w poniedziałek w autobusie 945. Kierująca pojazdem kobieta wyzwała pasażera, po tym jak zwrócił jej uwagę, że nie powinna podczas jazdy rozmawiać przez telefon. - Jeśli to prawda, pracownica zostanie ukarana - zapewnia przewoźnik
ZOBACZ TAKŻE
- Kierowca pali i rozmawia przez komórkę podczas jazdy. MZA przepraszają (29-01-10, 11:44)
- Kierowca zasłabł. Wjechał w witrynę, potrącił kobietę (19-01-10, 15:35)
- Kierowca nie widział niewidomego. Wypadł na ulicę (23-12-09, 07:00)
SERWISY
Linię podmiejską 945 obsługuje firma Sevibus. W poniedziałek rano autobus prowadziła kobieta. Jak twierdzi Alertowicz pan Tomasz, już gdy podjeżdżała na przystanek, rozmawiała przez komórkę.
- Nie wykazywała zainteresowania pasażerami wsiadającymi do pojazdu. Wobec tej sytuacji posiadając bilet miesięczny przeszedłem obok, na co zostałem powitany słowami "Gdzie bilet?" - opowiada pasażer. Pan Tomasz pokazał jej przejazdówkę. Przy okazji zwrócił kierującej uwagę, że nie powinna rozmawiać przez telefon. - Usłyszałem krzyk, że to nie moja sprawa! - twierdzi pasażer. Kobieta stwierdziła, że jak mu się nie podoba, może zadzwonić do jej przełożonych. Dała mu nawet telefon, z którego przed chwilą rozmawiała. - Nie chciałem robić zamieszania i oddałem jej telefon, na co usłyszałem "Ty gnoju!" - mówi pan Tomasz. - Nie jest to przyjemne być tak nazywanym. Sam pracowałem przez pewien czas jako kierowca autobusu miejskiego i wiem, że takich ludzi trzeba eliminować z zawodu. Przynoszą tylko wstyd nam wszystkim i później sami pasażerowie chamsko zachowują się do kierowców.
W firmie Sevibus obiecują zbadać sprawę. - Rozmawiałem wstępnie z pracownicą i ona zupełnie inaczej opisuje to zajście - mówi Grzegorz Sip z zarządu spółki. - Poprosiłem ją, by złożyła pisemne wyjaśnienia. Jestem nawet gotowy przeprowadzić konfrontację stron. Będzie nam bardzo wstyd, jeśli wersja pasażera się potwierdzi. Wtedy na pewno go przeprosimy, a pracownicę ukarzemy.
- Nie wykazywała zainteresowania pasażerami wsiadającymi do pojazdu. Wobec tej sytuacji posiadając bilet miesięczny przeszedłem obok, na co zostałem powitany słowami "Gdzie bilet?" - opowiada pasażer. Pan Tomasz pokazał jej przejazdówkę. Przy okazji zwrócił kierującej uwagę, że nie powinna rozmawiać przez telefon. - Usłyszałem krzyk, że to nie moja sprawa! - twierdzi pasażer. Kobieta stwierdziła, że jak mu się nie podoba, może zadzwonić do jej przełożonych. Dała mu nawet telefon, z którego przed chwilą rozmawiała. - Nie chciałem robić zamieszania i oddałem jej telefon, na co usłyszałem "Ty gnoju!" - mówi pan Tomasz. - Nie jest to przyjemne być tak nazywanym. Sam pracowałem przez pewien czas jako kierowca autobusu miejskiego i wiem, że takich ludzi trzeba eliminować z zawodu. Przynoszą tylko wstyd nam wszystkim i później sami pasażerowie chamsko zachowują się do kierowców.
W firmie Sevibus obiecują zbadać sprawę. - Rozmawiałem wstępnie z pracownicą i ona zupełnie inaczej opisuje to zajście - mówi Grzegorz Sip z zarządu spółki. - Poprosiłem ją, by złożyła pisemne wyjaśnienia. Jestem nawet gotowy przeprowadzić konfrontację stron. Będzie nam bardzo wstyd, jeśli wersja pasażera się potwierdzi. Wtedy na pewno go przeprosimy, a pracownicę ukarzemy.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Ranna awantura w autobusie z telefonem w roli g...
embriao
13.04.10, 18:37
Jak ktoś był przy tym to proszę o kontakt. »
-
Ranna awantura w autobusie z telefonem w roli g...
jacek.49
14.04.10, 09:16
Bardzo dobrze! Dość buractwa gadającego przez telefony (przeważnie o niczym) wśrodkach komunikacji miejskiej.»
-
Ranna awantura w autobusie z telefonem w roli g...
maroxan
14.04.10, 09:38
To nie jest odosobniony przypadekKierowcy linii DLA <904>, są bardzo nieuprzejmi, na dodatek wielokrotnie zdarzała się sytuacja, że palili papierosy. Głupio mi było zwracać uwagę »
Najczęściej czytane24 htydzień




