Klubowo i ambitnie w czwartek zagra duet Lamb

Rafał Zieliński
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 18:59
A A A Drukuj
City Sounds to cykl koncertów z artystami prezentującymi ambitną muzykę klubową. W czwartek w jego ramach w Eterze zagra legenda trip-hopu, kultowy brytyjski duet Lamb
Lou Rhodes, wokalistka zespołu Lamb
Fot. Bart´omiej Barczyk / Agencja Gazeta
Lou Rhodes, wokalistka zespołu Lamb
Zespół Lamb
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zespół Lamb
Lou Rhodes, wokalistka zespołu Lamb
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Lou Rhodes, wokalistka zespołu Lamb
Pomysłodawcą i koordynatorem cyklu jest Maciej Szabatowski, który przez rok prowadził w Radiu RAM sobotnią "RAMbitną godzinę".

- Wtedy mocno wszedłem w elektronikę, soul, klimaty jazzowe. City Sounds to wypadkowa gustów moich i ludzi, którzy gromadzili się wokół programu, a dziś pomagają mi w produkcji tego cyklu - mówi.

Impulsem do działania były dyskusje ze znajomymi i słuchaczami. - Często padało pytanie: czemu nie ma u nas dobrych klubowych koncertów? - mówi Szabatowski. - Gdy pojawiły się pierwsze nazwiska, okazało się, że właściwie gonimy takie festiwale, jak katowicki Tauron. Może uda nam się wkrótce przekonać wrocławian, że takich artystów mogą też usłyszeć w swoim mieście.

Pierwsze koncerty z tego cyklu były w ubiegłym roku. W październiku zagrała Submotion Orchestra, islandzki kolektyw GusGus oraz legenda acid jazzu, brytyjski skład Us3. W listopadzie zaśpiewały mieszająca soul z reggae Nneka i znana z występów z Bonobo Live Band Andreya Triana. Był to wstęp przed wizytami kolejnych gwiazd City Sounds. Od dziś do końca marca w naszym mieście pojawi się w ramach tego cyklu aż pięciu artystów.

Tegoroczną odsłonę "Dźwięków miasta" zainauguruje już dziś brytyjski duet Lamb, formacja mająca w świecie trip-hopu status legendy. Tworzący go autorka tekstów i wokalistka Lou Rhodes oraz producent i multiinstrumentalista Andy Barlow współpracę rozpoczęli w 1994 roku w Manchesterze. Do mrocznych, triphopowych klimatów dorzucili przestrzenną, ambientalną elektronikę, konkretne drum'n'bassowe rytmy oraz wręcz popowe, melodyjne tematy.

Już na ich pierwszym, wydanym w 1996 roku albumie "Lamb" znalazły się utwory dziś kultowe, takie jak "God Bless" czy oparty na samplach z symfonii Henryka Góreckiego "Górecki". Wydany trzy lata potem krążek "Fear Of Fours" przyniósł m.in. słynną kompozycję "Lullaby", a "What Sound" takie hity, jak "Gabriel" czy "Heaven". Po wydaniu czwartego albumu - płyta "Between Darkness And Wonder" z 2003 roku - Lamb, który już wtedy śmiało stawiano w jednej linii z gwiazdami gatunku, takimi jak Massive Attack czy Portishead, zawiesił działalność. Jak duże było zapotrzebowanie na ich utwory pokazał fakt, że w ciągu trzech pierwszych lat po rozpadzie duetu ukazały się aż trzy oficjalne kompilacje z ich piosenkami. Decyzję o reaktywacji Rhodes i Barlow podjęli w 2009 roku, od razu ruszyli w trasę koncertową i po raz pierwszy odwiedzili Polskę - zagrali w warszawskim Palladium.

Potem rozpoczęli pracę nad nowym materiałem, który znalazł się na wydanym w ubiegłym roku albumie "5". Już po jego wydaniu Lamb pojawił się na festiwalach Tauron Nowa Muzyka w Katowicach oraz na stołecznym FreeFormFestival.

W czwartek brytyjski duet przyjedzie po raz pierwszy do Wrocławia. Materiał z najnowszej płyty (choć zapewne wszyscy, którzy wybierają się na koncert liczą też na najbardziej znane kompozycje z poprzednich albumów) zaprezentują w klubie Eter.

Kolejne imprezy City Sounds zaplanowano na marzec. W ich ramach wystąpi okrzyknięta nową gwiazdą muzyki soul Selah Sue z Belgii, szwedzka gwiazda nowoczesnego popu, czyli formacja Little Dragon, oraz pochodzący z Islandii Ólafur Arnalds, ulubieniec muzyków z Sigur Ros. Na finał wiosennej odsłony tego cyklu organizatorzy zaplanowali wizytę producenta Jamiego Woona. Znany z niesamowitego głosu i przebojów "Lady Luck" czy "Wayfaring Stranger" artysta łączący awangardę z popem, dubstepem, soulem i połamaną elektroniką, to ostatnia znana obecnie gwiazda City Sounds. Maciek Szabatowski planuje już kolejne: - To duże nazwiska, pojawią się polscy artyści, wszyscy grają ambitną muzykę środka, chcemy też rozszerzyć formułę o prezentację grafik i wizualizacji. Klimaty z pogranicza alternatywy i nurtu głównego, duże produkcje, estetyka, mało przaśny charakter - tak chcemy być kojarzeni. Szukamy partnera strategicznego i może kiedyś uda się zorganizować festiwal konkurencyjny dla znanych już imprez w Polsce.

** Lamb wystąpi w klubie Eter, ul. Kazimierza Wielkiego 19, w czwartek o godz. 20. Bilety: 120 zł, 130 zł (balkon). Jako support wystąpią Jay Leighton oraz projekt The Ramona Flowers.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Znajdź nas na Facebooku