Dziurawy Ołtaszyn: Nie jedź ul. Kutrzeby bez potrzeby

Magda Nogaj
13.02.2010 , aktualizacja: 12.02.2010 16:55
A A A Drukuj
Mieszkańcy Ołtaszyna od ponad 20 lat walczą o remont ul. Kutrzeby. Już trzy raz prawie się doczekali. Powstawał projekt modernizacji, miasto go zatwierdzało, jednak do rozpoczęcia prac nigdy nie doszło. Ostatecznie na ulicy stanęły tylko znaki 'Uwaga, uszkodzona nawierzchnia'.
Mariusz Marczak ma już dość dziur na ul. Kutrzeby
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Mariusz Marczak ma już dość dziur na ul. Kutrzeby
- Teraz jest śnieg, mróz i tylko dzięki temu ta ulica jeszcze jakoś się trzyma - mówi Mariusz Marczak z rady osiedla. - Przy Kutrzeby prowadzę sklep spożywczy i nie ma tygodnia, by ktoś nie przyszedł i nie pytał, co z tą ulicą. Tu jest dziura na dziurze, jedna wielka pajęczyna spękań. Od wojny droga nie była remontowana. Na poniemieckiej kostce położyli tylko asfalt. Gdy spadnie deszcz, ulicą płynie rzeka. Wprawdzie pod jezdnią jest kanalizacja deszczowa, ale na całej długości nie zbudowali ani jednej studzienki. Mieszkańcy okopują podwórka, by nie zalewała ich woda z ulicy. Gdy jedzie samochód, fontanny brudnej brei spadają na przechodniów.

Mieszkańcy od 24 lat ślą do magistratu pisma, domagając się przebudowy ul. Kutrzeby.

- To jedna z głównych dróg na osiedlu - mówi Marczak. - Wiele osób jeździ tędy do Wysokiej, Karwian i Komorowic, gdzie powstają potężne osiedla.

Miasto kilkakrotnie o mało co nie zaczynało remontu. - Zarząd Dróg trzy razy zlecał przygotowanie projektu przebudowy. Jednak ilekroć sądziliśmy, że wkrótce rozpoczną się prace, w ostatniej chwili zawsze okazywało się, że nie ma pieniędzy - mówi Ryszard Jarosławski, przewodniczący zarządu osiedla. - Miasto odkładało remont tak długo, aż projekt stracił w końcu ważność. Potem zlecało kolejny projekt, ale znów go zatwierdzało, tylko po to by odłożyć do szuflady.

Mieszkańcy uważają, że to marnotrawstwo pieniędzy.

Natomiast Ewa Mazur, rzecznik Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, tłumaczy, że nie marnotrawstwo, tylko zapobiegliwość: - Stary projekt jest jedynie aktualizowany, a to nie kosztuje dużo. Zawsze lepiej mieć gotowy projekt na wypadek, gdyby znalazły się dodatkowe pieniądze na remont. Może się też pojawić szansa starania o fundusze europejskie. Po ich przyznaniu prace mogłyby ruszyć niemal z marszu.

Pierwszy projekt powstał 12 lat temu. Ostatni w 2008 roku. - Latem miała rozpocząć się realizacja, jednak ulica znów została skreślona z listy planowanych do remontu - mówi Jarosławski. - Napisaliśmy pismo do magistratu. Kilkudziesięciu mieszkańców się pod nim podpisało. Dostaliśmy odpowiedź, że miasto zabiera pieniądze na remont Kutrzeby, bo zabrakło na budowę stadionu Euro 2012.

Katarzyna Kasprzak z miejskiego departamentu infrastruktury: - Mamy kryzys, miasto ma mało wpływów z podatków. Dlatego budżet jest bardzo chudy. Priorytetowo musimy więc traktować inwestycje związane z Euro 2012.

Chodzi o 17 mln zł - na tyle Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta oszacował koszt przebudowy osiedlowej ulicy. Teraz prace planowane są na lata 2013-2014.

** Czekamy na zdjęcia najbardziej dziurawych wrocławskich ulic, stwórzmy wspólnie galerię dziur: listy@wroclaw.agora.pl

Podziel się

  • 38 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • a co ze Zwycięską? xvart 13.02.10, 10:23

    kiedy w końcu miasto zrealizuje plan zagospodarowania i wybuduje drugą nitkę?A z Kutrzeby wystarczyłoby w końcu dobudować te 50 m Obrońców Poczty Gdańskiej, żeby odciążyć Ołtaszyńską i »

  • Ani chodnika, ani drogi. the_sound_of_silence 13.02.10, 17:32

    MPWiK miało być jeszcze w zeszłym roku, zdaje się jednak, że cel pomyliłeś celich wizyty. Kanalizacja jest na Kutrzeby (osobiście gwarantuję, że co najmniejod 20 lat- ot, niespodzianka!), »

  • Dziurawy Ołtaszyn: Nie jedź ul. Kutrzeby bez po... decleyre 20.02.10, 13:15

    A ja wolę nie pamiętać swojego wczorajszego spacerku po Wojszycach i Ołtaszynie. Prawie nigdzie nie ma chodników, co najwyżej wydeptane ścieżki grząskie od błota lub zasypane śniegiem. Jazda»