Bierzmowanie za odcisk linii papilarnych

Magdalena Zarębska
08.02.2010 , aktualizacja: 08.02.2010 14:32
A A A Drukuj
LIST CZYTELNICZKI. Sprawa zamontowania czytnika linii papilarnych w kościele mocno mnie poruszyła. Zastanawia fakt, że wierzący - rodzice gimnazjalistów - godzą się na monitorowanie własnych dzieci. W imię wiary?
ZOBACZ TAKŻE
Bierzmowanie jest sakramentem potwierdzającym dojrzałość chrześcijańską. Od gimnazjalistów nie oczekuje się dojrzałej postawy chrześcijańskiej. Monitoruje się ich praktyki religijne i to przez trzy lata. Czy ci ludzie, nieustannie sprawdzani, mają szanse na zastanowienie się nad własną relacją z Bogiem? Czy też, po zaliczeniu 200 obecności, z westchnieniem ulgi pozwolą namaścić się biskupowi i więcej progów Kościoła nie przekroczą?

Kłóci się to moim zdaniem z pojmowaniem wiary, jako osobistej relacji z Bogiem. Sakrament bierzmowania jest ważnym momentem przyjęcia darów Ducha Świętego. Czy Duch Święty, zanim zstąpi, policzy ilość mszy?

Odwraca się sens wolności wiary, której wyznawanie wymaga podjęcia świadomej, dobrowolnej decyzji. Podczas takiego przygotowania do sakramentu nie ma miejsca na zastanowienie się nad sobą, na świadomość tego wydarzenia. Bo założenie jest zupełnie inne - bierzmowanie to sakrament, który trzeba odbębnić, tak jak całe przygotowanie. (...)

Upokarza mnie ta wizja, bo jak daleko od czytników dla bierzmowanych do czytników dla wszystkich wierzących? (...)

Chciałabym, aby dyskusja na ten temat mogła odbyć się w Kościele. Chciałabym mieć pewność, że chodzenie na mszę pod przymusem ma sens. Chciałabym zobaczyć w gimnazjalistach ludzi wierzących, którzy chodzą do kościoła, bo jest to ich wybór. Obawiam się jednak, że na zakończenie dyskusji mogłabym jedynie dostać od któregoś z księży pluszowego misia - jak to się stało podczas debaty o krzyżach w Liceum nr XIV we Wrocławiu.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów