Kto wykazuje brak dobrej woli w sprawie wody
10.11.2009
, aktualizacja: 10.11.2009 17:51
Oświadczenie w sprawie dostarczanej przez "Energetyka" sp. z o.o. wody do Szklar Górnych i Szklar Dolnych
Przeczytaj tekst Magdy Piekarskiej: KGHM grozi odcięciem wody w podlubińskich wsiach
Zarząd "Energetyka" sp. z o.o. w Lubinie oświadcza: Przez 35 lat Grupa Kapitałowa KGHM Polska Miedź SA bez żadnej zwłoki nieodpłatnie dostarczała wodę mieszkańcom Szklar Górnych i Dolnych, zgodnie z decyzją urzędu wojewódzkiego z 29 maja 1974. Jednak zmiana Prawa ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw w 2004 roku anulowała ten akt urzędu.
W związku z tym, że mieszkańcy Szklar Górnych nie podpisali umów o dostawę wody na warunkach ogólnie obowiązujących w kraju, Spółka przystąpiła do kolejnych czynności (zgodnych z ustawą z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków). Czynności te polegały m.in. na odcięciu dostawy wody do poszczególnych posesji.
Do mieszkańców Szklar Górnych, którzy odesłali niepodpisane umowy, zostały wysłane zawiadomienia o terminie odcięcia dostawy wody. Jednocześnie powiadomiono o tym zamiarze wójta gminy Lubin oraz sanepid. Czynności te zostały podjęte, gdyż stwierdzono nielegalny pobór wody (tzn. bez zawarcia umowy). Warto zwrócić uwagę, że ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nie nakłada na naszą Spółkę obowiązku wyznaczenia zastępczego punktu poboru wody. Mimo to punkt taki został jednak wyznaczony.
Należy podkreślić, że wszyscy nowi mieszkańcy wsi Szklary Górne i Szklary Dolne, którzy wprowadzili się tam w ciągu ostatnich 10 lat i są odbiorcami wody dostarczanej przez Energetykę, płacą za nią zgodnie z zawartymi umowami. Równocześnie ponoszą konsekwencje niegospodarności swoich sąsiadów, gdyż "darmowa woda" jest zużywana w ilościach niekontrolowanych, np. do nawadniania pól, co powoduje spadek ciśnienia lub jej całkowity brak w niektórych posesjach.
Próby rozwiązania problemu nieodpłatnej wody Energetyka podjęła już w 2006 r., prowadząc dialog z władzami gminy wiejskiej Lubin, mieszkańcami oraz przedstawicielami sołectwa. Niestety, brak dobrej woli ze strony reprezentantów mieszkańców wsi nie doprowadził do osiągnięcia kompromisu.
Odpowiedź Magdy Piekarskiej
Zmiana Prawa ochrony środowiska mogła anulować decyzję administracyjną, ale nie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2001 roku, który utrzymał ją w mocy. Trudno zatem mówić, żeby mieszkańcy Szklar darmową wodę otrzymywali nielegalnie. I nie jest ich winą, że jest ona zużywana w sposób niekontrolowany: mają zamontowane w gospodarstwach wodomierze po to, żeby płacić za to, co zużyją powyżej przysługującego im zgodnie z prawem limitu. I właśnie prawa do niego odmawia im miedziowa spółka Energetyka. Trudno się dziwić też nowym mieszkańcom, że za wodę płacą, skoro podpisanie umów na jej dostawę było konieczne do uzyskania pozwoleń na budowę domów.
W oświadczeniu Energetyki jest mowa o braku dobrej woli mieszkańców w negocjacjach. O tym samym ze strony spółki mogą też mówić mieszkańcy Szklar, którzy walczą o to, co przysługuje im z mocy wyroku. Szkoda tylko, że w swoim oświadczeniu spółka nie odnosi się do meritum sprawy - moralnej odpowiedzialności, jaką koncern ponosi za zatrucie środowiska. Przypominamy, że NSA podtrzymał decyzję wojewody m.in. ze względu na to, że 14 proc. szklarskich dzieci w wyniku skażenia wody cierpiało na ołowicę. Czysta woda jako zadośćuczynienie za zniszczone zdrowie wydaje się umiarkowaną karą.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień


