Nauczyciele biernie patrzą, jak kona szkoła
15.06.2009
, aktualizacja: 15.06.2009 13:33
LIST DO REDAKCJI. Jeżeli pacjent umiera, bo lekarz nie udzielił mu pomocy , winien jest lekarz. I tak samo jest ze szkołą - ponad pół miliona nauczycieli siedzi z założonymi rękami i patrzy, jak powoli kona polska szkoła. Zgadzamy się na każdy urzędniczy idiotyzm, nie reagujemy na poczynania reformomatołów.
ZOBACZ TAKŻE
- Na uczelnie trafiają niedouczeni kandydaci (06-06-09, 10:00)
- Myślenia trzeba uczyć już przedszkolaka (11-06-09, 20:20)
- W każdym systemie można być głąbem (10-06-09, 08:59)
- Mizerii na studiach winne jest gimnazjum (07-06-09, 16:21)
Nie protestowaliśmy, gdy powstawały gimnazja, choć zdawaliśmy sobie sprawę, że zgromadzenie tysiąca nastolatków w najtrudniejszym okresie życia to tykająca bomba zegarowa.
Byliśmy bierni, gdy zlikwidowano plastykę i muzykę, wprowadzono sztukę, a wszystkich nauczycieli zagoniono na studia podyplomowe (za grube pieniądze), by po kilku latach przywrócić stan poprzedni.
Od kilku lat płodzimy plany wynikowe, choć nie ma o nich ani słowa w żadnym rozporządzeniu.
Marnujemy czas na pisanie sprawozdań do kuratorium typu "Wykaz konkursów za ostatnie trzy lata", "Sprawozdanie ze realizacji ścieżki obronnej", choć ścieżki zostały już zniesione.
Siedzimy cicho, gdy urzędnicy wpisują na listę lektur archaiczne pozycje, które pamiętają chyba z własnego dzieciństwa. Jaką wizję współczesnej literatury ma licealista, skoro jego najmłodsza lektura ma ponad 40 lat? Pozwoliliśmy się otumanić wizją umiejętności, które uczeń powinien posiadać, a zredukować prawie do zera wiedzę, która powinien zdobyć.
Dzięki takiemu podejściu można napisać, że Sienkiewicz stworzył "Pana Tadeusza" w roku 1980 i opowiada on o konflikcie na Bałkanach i zdać maturę.
Zawsze znajdą się pieniądze na upadające stocznie i kopalnie, natomiast nie ma ich na dobre, małe szkoły. Pozwalamy, by państwo i samorządy realizowały hasło: "Dobra szkoła to szkoła najtańsza". Może dlatego, że głupi obywatel jest bierny i wierny.
I, niestety, my, nauczyciele, dla uczniów jesteśmy również wzorem bierności , bezradności i obojętności.
Byliśmy bierni, gdy zlikwidowano plastykę i muzykę, wprowadzono sztukę, a wszystkich nauczycieli zagoniono na studia podyplomowe (za grube pieniądze), by po kilku latach przywrócić stan poprzedni.
Od kilku lat płodzimy plany wynikowe, choć nie ma o nich ani słowa w żadnym rozporządzeniu.
Marnujemy czas na pisanie sprawozdań do kuratorium typu "Wykaz konkursów za ostatnie trzy lata", "Sprawozdanie ze realizacji ścieżki obronnej", choć ścieżki zostały już zniesione.
Siedzimy cicho, gdy urzędnicy wpisują na listę lektur archaiczne pozycje, które pamiętają chyba z własnego dzieciństwa. Jaką wizję współczesnej literatury ma licealista, skoro jego najmłodsza lektura ma ponad 40 lat? Pozwoliliśmy się otumanić wizją umiejętności, które uczeń powinien posiadać, a zredukować prawie do zera wiedzę, która powinien zdobyć.
Dzięki takiemu podejściu można napisać, że Sienkiewicz stworzył "Pana Tadeusza" w roku 1980 i opowiada on o konflikcie na Bałkanach i zdać maturę.
Zawsze znajdą się pieniądze na upadające stocznie i kopalnie, natomiast nie ma ich na dobre, małe szkoły. Pozwalamy, by państwo i samorządy realizowały hasło: "Dobra szkoła to szkoła najtańsza". Może dlatego, że głupi obywatel jest bierny i wierny.
I, niestety, my, nauczyciele, dla uczniów jesteśmy również wzorem bierności , bezradności i obojętności.
- 35 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Nauczyciele biernie patrzą, jak kona szkoła
pracownikxyz
15.06.09, 13:51
To prawda. Urzędnicy wszelakiej maści zawalają nauczycieli i dyrektorówniepotrzebną robotą w ramach eksperymentów. Wszelkich kontroli kompletnie nieobchodzi jak się pracuje, z kim i z jakimi»
-
Re: Nauczyciele biernie patrzą, jak kona szkoła
jozef.onlajn
15.06.09, 15:44
Znani mi dyrektorzy stosują autorytarny model zarządzania, jako metody stosujądonosicielstwo. Nauczyciele są całkowicie zatomizowani, zastraszeni i nieufni.Nie dzielą się ani wątpliwościami,»
-
Brawo Pani Mario!
galareta2
16.06.09, 10:42
I dziękuję za ten list. Niestety, ale to prawda i żal mi zarówno nauczycieli,że w takich warunkach sami zgodzili się pracować, jak i dzieci, które właśnietakim systemem są nauczane.Najgorszy»
Najczęściej czytane24 htydzień




