Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin
08.09.2008
, aktualizacja: 09.09.2008 12:36
LIST CZYTELNICZKI. Codziennie o 5.45 podrywam syna z łóżka. Mamy pół godziny na zebranie się i wylot galopem z mieszkania. Codzienny horror dojechania z Psiego Pola (os. Krzywoustego) na Biskupin... Przy dużym zapasie zawsze jest szansa, że syn nie spóźni się na ósmą.
ZOBACZ TAKŻE
- Żywot człowieka permanentnie zakorkowanego (07-09-08, 17:58)
RAPORTY
Dojeżdżamy z Gorlickiej na Krzywoustego i tam już stoi grzecznie kilka aut, czekając na włączenie się z podporządkowanej. Stoimy razem z nimi. Przy odrobinie szczęścia wjedziemy bez wpychania się na chama między samochody i szczęśliwie dojedziemy do wiaduktu.
W zależności od pogody wiadukt jest przejezdny albo i nie... dziś mamy szczęście i udaje nam się zjechać w dobrym tempie na Krzywoustego, ale to już koniec radości.
Korek zaczyna się gdzieś przy Mirkowie, a może przy Sobieskiego? Tego nie wiem, bo sznurek aut widać za zakrętem, a przed nami kolorowo od stojących samochodów.
Przejechanie kilkuset metrów wzdłuż CH Korona to wyczyn godny sportowca. Jeżeli wepchniemy się już z wiaduktu, trzeba podjąć decyzję czy jedziemy Bruecknera i Kochanowskiego, czy też wybieramy Kowalską i Mydlaną.
Dziś jedziemy przez Kowalską, ucieczka z boku Korony wychodzi nam na dobre i patrzymy, jak ludzie próbują jechać przez parking z tyłu CH. A my mkniemy już górą przez Kowale.
Nasze szczęście kończy się na Mydlanej przy Volvo, bo tam trzeba przecież wjechać na Mickiewicza. Jak okiem sięgnąć, cała Mydlana jest zapchana, ze Swojca jadą wszyscy mieszkający na obrzeżach miasta i korkują się właśnie na Mickiewicza i mostach Chrobrego.
Nie pozostaje nic innego, jak grzecznie stać i czekać słuchając informacji w radio o innych korkach, większych niż nasz.
Mozolnie i powoli dojeżdżamy do Mickiewicza, teraz już tylko zjazd w Monte Cassino i życie na nowo nabiera blasku.
Należy zebrać siły na powrót do domu, gdy po godzinie 16 wjazd na Psie Pole graniczy z cudem i korek przez Krzywoustego z dnia na dzień jest większy.
Nikt nie pomyślał, że rozbudowa wschodniej części miasta niesie za sobą większą liczbę samochodów, a XIX -wieczna uliczka pełna zakrętów pokryta rozbitym brukiem nie pomieści wszystkich kierowców.
Dojazd do szkoły - 45 minut, dojazd ze szkoły do pracy kolejne 10 minut; powrót do domu 50 minut. Dzień w dzień przez 10 miesięcy roku szkolnego.
Jak odkorkować Wrocław - czekamy na Wasze listy
W zależności od pogody wiadukt jest przejezdny albo i nie... dziś mamy szczęście i udaje nam się zjechać w dobrym tempie na Krzywoustego, ale to już koniec radości.
Korek zaczyna się gdzieś przy Mirkowie, a może przy Sobieskiego? Tego nie wiem, bo sznurek aut widać za zakrętem, a przed nami kolorowo od stojących samochodów.
Przejechanie kilkuset metrów wzdłuż CH Korona to wyczyn godny sportowca. Jeżeli wepchniemy się już z wiaduktu, trzeba podjąć decyzję czy jedziemy Bruecknera i Kochanowskiego, czy też wybieramy Kowalską i Mydlaną.
Dziś jedziemy przez Kowalską, ucieczka z boku Korony wychodzi nam na dobre i patrzymy, jak ludzie próbują jechać przez parking z tyłu CH. A my mkniemy już górą przez Kowale.
Nasze szczęście kończy się na Mydlanej przy Volvo, bo tam trzeba przecież wjechać na Mickiewicza. Jak okiem sięgnąć, cała Mydlana jest zapchana, ze Swojca jadą wszyscy mieszkający na obrzeżach miasta i korkują się właśnie na Mickiewicza i mostach Chrobrego.
Nie pozostaje nic innego, jak grzecznie stać i czekać słuchając informacji w radio o innych korkach, większych niż nasz.
Mozolnie i powoli dojeżdżamy do Mickiewicza, teraz już tylko zjazd w Monte Cassino i życie na nowo nabiera blasku.
Należy zebrać siły na powrót do domu, gdy po godzinie 16 wjazd na Psie Pole graniczy z cudem i korek przez Krzywoustego z dnia na dzień jest większy.
Nikt nie pomyślał, że rozbudowa wschodniej części miasta niesie za sobą większą liczbę samochodów, a XIX -wieczna uliczka pełna zakrętów pokryta rozbitym brukiem nie pomieści wszystkich kierowców.
Dojazd do szkoły - 45 minut, dojazd ze szkoły do pracy kolejne 10 minut; powrót do domu 50 minut. Dzień w dzień przez 10 miesięcy roku szkolnego.
Jak odkorkować Wrocław - czekamy na Wasze listy
- 80 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin
sgtwro
08.09.08, 19:28
Oczywiście mamy teraz do czynienia z serią listów wyolbrzymiających czarną stronę rzeczywistości. OK. Presja by doszło do zmian jest czymś pozytywnym, bo zawsze może być lepiej. Jednak co »
-
po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kobieto?
redakcja_v
08.09.08, 19:38
po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kobieto?nie ma lepszych szkół blizej centrum?PKP: psie pole-centrum... 20 minut? codziennie, bez korka?»
-
Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin
luka3d
09.09.08, 14:19
Mieszkam "od dziecka" w tej okolicy, DACH BUD pobudował pełno bloków aleinfrastruktura się nic nie zmieniła więc robi się faktycznie horror.Ale ... proponuję autorce listu postudiowanie mapy»
Najczęściej czytane24 htydzień


