AFF: Musisz to zobaczyć - najlepsze z 45 środowych filmów

Not. Agata Saraczyńska
2011-11-15 , aktualizacja: 16.11.2011 12:07
A A A Drukuj
Jason Cortlund i Julia Harperin Fot. asara Jason Cortlund i Julia Harperin
Drugi dzień American Film Festivalu to 45 projekcji w kinie Helios. Co wybrać w środę? Swoich faworytów wskazują Urszula Śniegowska, dyrektor programowy AFF, oraz producentka filmowa Julia Halperin i Jason Cortlund, scenarzysta i reżyser.
Kadr z filmu 'Dark horse'
Materiały AFF
Kadr z filmu 'Dark horse'
Kadr z filmu 'Bird'
Materiały AFF
Kadr z filmu 'Bird'
Urszula Śniegowska, dyrektor programowy American Film Festivalu:

- Ci, którzy nie byli we wtorek na otwarciu AFF, koniecznie powinni to nadrobić i obejrzeć "Czarnego konia" Todda Solondza. W jego najnowszej, świetnej produkcji, obecne jest to samo ironiczne spojrzenie na świat, które znamy z poprzednich filmów. Z tym że tym razem nie poruszył tak drastycznych tematów jak np. w "Happiness", filmie traktującym o pedofilii.

"Czarny koń" to rodzaj komedii bez happy endu, bohater jest nieudacznikiem kurczowo trzymającym się nie tylko rodziców, ale i swych marzeń, a właściwie rojeń, które nie mają szans na spełnienie. Jest to kino w najlepszym wydaniu.

Za to wieczór warto spędzić w rytmie muzyki jazzowej, oglądając obsypany nagrodami film "Bird" w reżyserii Clinta Eastwooda. Złożył on hołd wielkiemu Charliemu Parkerowi, a przy okazji pokazał, jak kariera, zwłaszcza czarnoskórego muzyka, była trudna do pogodzenia z życiem prywatnym. Ten film biograficzny z 1989 roku jest popisem aktorskim Foresta Withakera, który za rolę genialnego saksofonisty, znanego w świecie muzycznym jako "Bird", dostał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu w Cannes. Tam uhonorowano też za reżyserię Eastwooda, a za ścieżkę dźwiękową film dostał Oscara. Sfilmowana złota era jazzu na długo pozostaje w pamięci.

Julia Halperin, producentka filmowa:

- Gdybym miała zobaczyć tylko jeden film podczas festiwalu, wybrałabym „Z pierwszej strony: » Rok w New York Timesie «”. To niezwykle emocjonująca produkcja, która może zainteresować nie tylko dziennikarzy. Pokazywany w sekcji konkursowej American Docs pozwala nam znaleźć się w newsroomie słynnego czasopisma, jednego z najbardziej poczytnych i opiniotwórczych na świecie. Reżyser Andrew Rossi z ekipą spędził w nim rok, dokumentując pracę wybitnych dziennikarzy. Kamerą zanotował ekscytujące emocje i przemyślenia, ale też redakcyjną codzienność. Jego film jest też opowieścią o trudnej sytuacji prasy papierowej w dobie internetu.

Jason Cortlund, scenarzysta i reżyser:

Przyjazd do Wrocławia to dla mnie przede wszystkim możliwość nawiązania kontaktu z przedstawicielami branży z Europy i szansa zdobycia finansowania na zakończenie produkcji, ale oczywiście chcę też zobaczyć trochę filmów. Przeglądając program znalazłem nowy projekt mojego dobrego znajomego Brandena Kinga, który wcześniej już kilka razy pozytywnie mnie zaskoczył. Jego "Here" (polski tytuł "Tylko tu") pokazany będzie w konkursie Spectrum. Jestem zafascynowany pomysłem na scenariusz, a że znam metodę pracy Brandena, to jak potrafi kierować aktorami i ekipą, to mam nadzieję, że zobaczę coś szczególnie ciekawego. "Here" ma być rodzajem romantycznej historii, w której uczucia zadecydowały o tym, że dwójka bohaterów udaje się do Armenii. Film zapowiada się jako pełna emocji, egzotyczna podróż na azjatycką prowincję, widzianą okiem przybysza z innego świata, czyli Ameryki.

Zobacz

„Z pierwszej strony: Rok w » New York Timesie”- środa o godz. 15.30, czwartek o 21.15, w piątek o godz. 9.45

"Czarny koń" w środę o godz. 18.30, w piątek o godz. 12.30

"Bird" w środę o godz. 21, w piątek o godz. 12.45, niedziela godz. 15.45

"Tylko tu" w środę o godz. 10.15, w sobotę o godz. 18.15

Więcej informacji o festiwalu na stronie festiwalowej

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos