Bezrobotni pomagają w gminach posprzątać po powodzi

Lucyna Róg
17.08.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 16:51
A A A Drukuj
Do 24 sierpnia powiatowe urzędy pracy mogą składać wnioski o pieniądze na uruchomienie publicznych robót przy usuwaniu skutków powodzi. Ze środków rozdzielanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej skorzystały już gminy, które ucierpiały w poprzednich powodziach.
Mieszkańcom Bogatyni w sprzątaniu mogą pomóc bezrobotni
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Mieszkańcom Bogatyni w sprzątaniu mogą pomóc bezrobotni
SERWISY
Dotąd Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy rozdzielił prawie 9 mln zł przyznanych powiatowym urzędom pracy na aktywizację osób bezrobotnych na terenach nawiedzonych przez klęski żywiołowe. Z tej puli środków usuwano nie tylko skutki powodzi, ale także lokalnych podtopień czy huraganów.

W Głogowie, który w maju stoczył walkę z przechodzącą przez teren miasta falą kulminacyjną na Odrze, do robót publicznych zatrudniono 40 osób. Pracują w normalnym wymiarze czasu pracy, pięć dni w tygodniu po osiem godzin. Urząd pracy zawarł z nimi umowy do 30 listopada.

- Pracy nie zabraknie. Robotnicy przede wszystkim sprzątają miejsca, gdzie układano worki z piaskiem, usuwając resztki piasku, gałęzie i inne rzeczy naniesione przez wodę w dzielnicach Nosocice i Krzeptów, gdzie doszło do podtopień - opowiada Robert Myśków, naczelnik wydziału środowiska w głogowskim magistracie. - Umacniają też zabezpieczenia na Wyspie Katedralnej, na której znajduje się m.in. zabytkowa kolegiata. W tym miejscu nie ma żadnych obwałowań, więc gdy poziom wody zaczął się podnosić, ułożono tam worki z piaskiem. Teraz zabezpieczamy miejsca, gdzie mogłoby dojść do ewentualnych przecieków. W następnym etapie obsypiemy je humusem i wysiejemy trawą.

Na zatrudnienie pracowników Głogów dostał ponad 300 tys. zł. Z oferty urzędów pracy mogły skorzystać przede wszystkim osoby w trudnej sytuacji na rynku pracy, np. długotrwale bezrobotne.

Z ministerialnych pieniędzy korzysta także Oława, która dostała aż 757 tys. zł, przewidując zatrudnienie 100 osób. - Okazało się jednak, że potrzeby nie są aż tak duże i do tej pory podpisaliśmy umowy z 13 bezrobotnymi, którzy usuwają skutki powodzi w Oławie i Jelczu-Laskowicach, m.in. porządkując wały - opowiada Krystyna Zamorska, wicedyrektorka oławskiego PUP. - Nie wiemy jeszcze, co stanie się z pozostałymi środkami. Sytuacja w regionie ciągle jest niepewna, więc trudno przewidzieć, czy nie będą jeszcze potrzebne. Jeśli nie, to poczekamy na decyzję ministerstwa. Te pieniądze na pewno przydałyby się do realizacji innych zadań.

Do 24 sierpnia czas na złożenie wniosków do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy mają powiatowe urzędy pracy z terenów, które ucierpiały w ubiegłotygodniowej powodzi. - Po zatwierdzeniu trafią do ministerstwa do końca tego miesiąca - zapewnia Maria Kwiatkowska z DWUP.

Pracownicy PUP w Zgorzelcu, który obejmuje swoim zasięgiem tereny, jakie ucierpiały w powodzi 7 sierpnia, zapewniają, że już myślą o możliwości pozyskania pieniędzy z tej puli środków.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos