Mieszkanka Leśnej: - Nas o powodzi nie ostrzeżono. Chociaż urząd dostał ostrzeżenie
12.08.2010
, aktualizacja: 12.08.2010 11:48
- Zadziałały świetnie instytucje, ale w Leśnej mieszkańcy nie zostali powiadomieni o ostrzeżeniu, które wpłynęło do urzędu miejskiego od sztabu kryzysowego z Lubania - mówiła na antenie TOK FM Grażyna Michurska, mieszkanka Leśnej. - Myśmy byli zaskoczeni - dodała.
ZOBACZ TAKŻE
- Miller w TOK FM: - Lepiej nie budować na terenach zalewowych, niż chronić je kosztownymi zaporami (12-08-10, 09:17)
- Papierowe plany ratunkowe, czyli jak ostrzegać ludzi (12-08-10, 19:00)
- Już 4 miliony 800 tysięcy złotych od MSWiA dla powodzian (11-08-10, 17:51)
- Nadciąga kolejna fala opadów nad Europę Środkową (11-08-10, 14:12)
- Kobieta czwartą ofiarą powodzi? Policja: Nie mieliśmy zgłoszenia o zaginięciu (11-08-10, 12:49)
- Czy można było obronić Bogatynię przed kataklizmem? (12-08-10, 08:00)
RAPORTY
Leśną w powiecie lubańskim powódź dotknęła w podobnym stopniu jak Bogatynia i Zgorzelec. Według Grażyny Michurskiej z Leśnej, mieszkańcy nie otrzymali żadnego powiadomienia, pomimo iż dzień przed katastrofą takowe wpłynęło do miejscowych władz.
- Przez sobotę i niedzielę nikt się nami nie interesował - mówiła w TOK FM Grażyna Michurska. - Dlaczego nas burmistrz nie powiadomił? Pytaliśmy go, bo chodziło tylko o to, żeby uratować swój dobytek. Jesteśmy przyzwyczajeni do zalań, a teraz chodziło tylko o informację, ostrzeżenie - dodała. - Myśmy byli zaskoczeni.
- To, czego dopuściła się u nas władza jest karygodne - stwierdziła mieszkanka Leśnej. - Czujemy się odrzuceni, bo nie było żadnej pomocy, żadnego powiadomienia. Nie było w ogóle sztabu kryzysowego, a burmistrz nie był dostępny przez dwa dni.
Złe zarządzanie? Centrum zarządzania kryzysowego: Będą kontrole
- Ostrzeżenia zostały rozesłane do powiatów, a z powiatów do gmin. Dalej wchodzą władze lokalne - odpowiadał na antenie TOK FM Robert Korzeniowski z Centrum Zarządzania Kryzysowego w województwie dolnośląskim. - Jeżeli chodzi o nasz poziom zarządzania, to na pewno będziemy przeprowadzać kontrolę w jaki sposób przebiegało ostrzeganie i alarmowanie mieszkańców - dodał.
Korzeniowski zapewnił, że pomoc do poszkodowanych na pewno dotrze. - A organizacja samego zarządzania kryzysowego na poziomie lokalnym widać, że pozostawia dużo do życzenia - stwierdził.
Centrum Zarządzania Kryzysowego już prowadzi kontrole, jednak nie wszystkie na raz. - Jeżeli mamy sygnały o nieprawidłowościach, to jak najszybciej staramy się przeprowadzać kontrole - stwierdził Korzeniowski. - Otrzymujemy podobne sygnały bezpośrednio od mieszkańców różnych miejscowości. Jeżeli inne osoby mają zastrzeżenia do trybu ostrzegania w ich miejscowościach, to mogą się do nas zgłaszać, a my przeprowadzimy kontrolę - zapewnił Korzeniowski.
- Przez sobotę i niedzielę nikt się nami nie interesował - mówiła w TOK FM Grażyna Michurska. - Dlaczego nas burmistrz nie powiadomił? Pytaliśmy go, bo chodziło tylko o to, żeby uratować swój dobytek. Jesteśmy przyzwyczajeni do zalań, a teraz chodziło tylko o informację, ostrzeżenie - dodała. - Myśmy byli zaskoczeni.
- To, czego dopuściła się u nas władza jest karygodne - stwierdziła mieszkanka Leśnej. - Czujemy się odrzuceni, bo nie było żadnej pomocy, żadnego powiadomienia. Nie było w ogóle sztabu kryzysowego, a burmistrz nie był dostępny przez dwa dni.
Złe zarządzanie? Centrum zarządzania kryzysowego: Będą kontrole
- Ostrzeżenia zostały rozesłane do powiatów, a z powiatów do gmin. Dalej wchodzą władze lokalne - odpowiadał na antenie TOK FM Robert Korzeniowski z Centrum Zarządzania Kryzysowego w województwie dolnośląskim. - Jeżeli chodzi o nasz poziom zarządzania, to na pewno będziemy przeprowadzać kontrolę w jaki sposób przebiegało ostrzeganie i alarmowanie mieszkańców - dodał.
Korzeniowski zapewnił, że pomoc do poszkodowanych na pewno dotrze. - A organizacja samego zarządzania kryzysowego na poziomie lokalnym widać, że pozostawia dużo do życzenia - stwierdził.
Centrum Zarządzania Kryzysowego już prowadzi kontrole, jednak nie wszystkie na raz. - Jeżeli mamy sygnały o nieprawidłowościach, to jak najszybciej staramy się przeprowadzać kontrole - stwierdził Korzeniowski. - Otrzymujemy podobne sygnały bezpośrednio od mieszkańców różnych miejscowości. Jeżeli inne osoby mają zastrzeżenia do trybu ostrzegania w ich miejscowościach, to mogą się do nas zgłaszać, a my przeprowadzimy kontrolę - zapewnił Korzeniowski.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




