St. brygadier Adamski gasi emocje pułkownika Panasa
25.05.2010
, aktualizacja: 25.05.2010 20:20
W poniedziałek pułkownik Jerzy Panas, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, zarzucił władzom miasta nieudolność w zakresie obrony lądu na kozanowskim teatrze działań bojowych przeciwko zmasowanym wodom rzeki Ślęzy.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydenckie dywagacje o wałach przeciwpowodziowych (26-05-10, 21:00)
- Pułkownik Jerzy Panas: Na Kozanowie był bałagan (24-05-10, 20:55)
- Dutkiewicz o Kozanowie: - Nie było błędu w sztuce (23-05-10, 20:34)
SERWISY
Rozmowa z płk. Panasem: Na Kozanowie był bałagan
W odpowiedzi na tę krytykę otrzymaliśmy list od Wojciecha Adamskiego, wiceprezydenta Wrocławia [przed przejściem do pracy w urzędzie miejskim był komendantem wojewódzkiej straży pożarnej w stopniu starszego brygadiera].
Wojsko pracowało na Kozanowie i w innych miejscach Wrocławia sprawnie i dzielnie. Natomiast sam pułkownik Panas - przykro to powiedzieć - w czasie "operacji kozanowskiej" zgubił się dwa razy fizycznie i kilkakrotnie merytorycznie. Jego postawę dobrze charakteryzują dwa drobne przykłady:
- w czasie, gdy pułkownik gwałtownie domagał się dostawy worków na piasek, worki te leżały po drugiej stronie ulicy;
- gdy nowo przybyli cywile prosili pułkownika, aby pozwolił załadować przygotowane kilkaset metrów dalej worki z piaskiem na jedną z wojskowych ciężarówek, pułkownik chętnie się na to zgodził; po chwili okazało się, że wszystkie ciężarówki pracują już od dłuższego czasu w taki sposób, o czym pułkownik nie wiedział.
Oddając szacunek wojskowym, trzeba pamiętać, że czasem może się objawić postać żywcem z "Paragrafu 22". Przykro, że pan pułkownik własną niekompetencję próbuje przerzucić na innych i nie rozumie, że bywają momenty, gdy lepiej jest milczeć.
- 69 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
-
St. brygadier Adamski gasi emocje pułkownika Pa...
alicjalawendowa
25.05.10, 21:30
Tego,,ze worki leżały po drugiej stronie ulicy pułkownik mógł akurat nie wiedzieć. Wstyd dla miasta i wrocławian,ze "ich" prezydent i jego vice nie potrafią uderzyć się w pierś i »
-
przepraszam ale nie rozumiem o co ta cała awantura
xvart
25.05.10, 21:54
z artykułów prasowych i co poniektórych wypowiedzi wynika, że chodzi o powódź 1000 - lecia. No bez jaj. Na cały milionowy Wrocław zalało piwnice w parunastu domach, zalało podobno całe 3 »
-
Sukces ma wielu ojców
pssz
26.05.10, 06:23
Natomiast porażka jest sierotą. Przykładem polemika wiceprezydenta z pułkownikiem. Każdy się wypiera. Natomiast co do wału przeciwpowodziowego nowej generacji, to nikt wcześniej nie poczytał»
Najczęściej czytane24 htydzień





odtwórz