Oławianie się burzą: Wszędzie Odra opada, a u nas nie

Tomasz Wysocki
25.05.2010 , aktualizacja: 25.05.2010 16:17
A A A Drukuj
25 maja, osiedle Zaodrze w Oławie Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta 25 maja, osiedle Zaodrze w Oławie
- Władze województwa chcą naszym kosztem ocalić Wrocław przed większą wodą i manipulują poziomem wody w rzece - powtarzali mieszkańcy Oławy, którzy w nocy zebrali się przy moście na Odrze. - Nie manipulujemy - zapewnia wojewoda Rafał Jurkowlaniec.
25 maja, podtopione osiedle Zaodrze w Oławie
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
25 maja, podtopione osiedle Zaodrze w Oławie
Andrzej Porcenaluk, mieszkaniec oławskiej dzielnicy Zaodrze, jest przekonany, że ktoś manipuluje poziomem wody w Oławie, by ratować od powodzi Wrocław
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Andrzej Porcenaluk, mieszkaniec oławskiej dzielnicy Zaodrze, jest przekonany, że ktoś manipuluje poziomem wody w Oławie, by ratować od powodzi Wrocław
25 maja, podtopione osiedle Zaodrze w Oławie
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
25 maja, podtopione osiedle Zaodrze w Oławie
SERWISY
Ponad sto osób zebrało się w nocy w pobliżu mostu na Odrze. Wśród nich byli przede wszystkim mieszkańcy ulic położonych tuż nad rzeką. - Niepokoi nas to, że poziom wody w Odrze w Oławie spada wolniej niż w Brzegu i we Wrocławiu. To nie jest normalna sytuacja - mówi Adam Kogut.

We Wrocławiu i w Brzegu woda opadła o około 80 centymetrów, tymczasem w Oławie o niecałe 30 centymetrów.

- We Wrocławiu jest systemów śluz i jazów, i można tak nimi manipulować, aby obniżyć przed miastem wysokość fali. Przy niższej fali wały przeciwpowodziowe będą mniej narażone na przesiąkanie - dodaje Andrzej Porcenaluk, inny mieszkaniec ulicy Odrzańskiej w Oławie.

Ulica położona jest dużo poniżej wezbranego nurtu rzeki, od której oddziela ją tylko wał wzmocniony stertą worków. Na ulicy stoi woda, momentami przejść można tylko po workach ułożonych przy domach. Z piwnic ciągle wypompowywana jest woda.

Porcenaluk: - Woda podchodzi od piwnicy, stoi w ogrodach. Ludzie się boją, że jak to jeszcze dłużej potrwa, to wały jednak przesiąkną.

Oławianie sugerują, że władze województwa ich kosztem chcą zmniejszyć zagrożenie zalania Wrocławia.

W reakcji Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski, jeszcze w nocy zwołał nadzwyczajne zebranie sztabu kryzysowego. Uczestniczyli w nim także burmistrz Oławy Franciszek Październik i starosta Marek Szponar.

Jurkowlaniec: - Zapewniliśmy, że nikt nie manipuluje poziomem wody w rzece. Zmniejsza on się wolniej, bo jednocześnie wypuszczamy wodę z polderu Lipki- Oława na wysokości Kotowic. To powoduje, że spadek poziomu nurtu w rzece w Oławie jest wolniejszy.

Wojewoda zapowiedział, że w podobnych sytuacjach w miejsca konfliktowe wysyłani będą psycholodzy i negocjatorzy.

Burmistrz Oławy: - Poszła plotka, że zamknęliśmy polder Lipki i dlatego woda wolniej opada. To nieprawda.

We wtorek po południu poziom Odry w Oławie wynosił 7,28 m, od rana obniżył się o dziesięć centymetrów.

Burmistrz Październik: - Wysoki poziom wody może się utrzymać jeszcze dzień, dwa, potem będzie ona opadała znacznie szybciej.

Podziel się

  • 37 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • do devilresidenta mara571 25.05.10, 20:20

    a moze czas na urzadzenie drugiego poldera przed Olawa skoro Lipki nie wystarczaja?»

  • Oławianie - myślenie nie boli kornel-1 25.05.10, 20:40

    Wrocław leży 20 metrów niżej niż Oława.Oławianie: zacznijcie myśleć!Kornel»

  • Oławianie się burzą: Wszędzie Odra opada, a u n... rio102 25.05.10, 20:59

    Do tego Barana co pisze że wrocław jest 20 M niżejMiędzy Wrocławiem a Oławą są Jazy na rzece m.in. w Ratowicach który wg.relacji znajomych jest podniesiony przez co spiętrza wodę powyżej »