Magistrat: Nie tylko Kozanowa trzeba było bronić

Wojciech Szymański
24.05.2010 , aktualizacja: 24.05.2010 20:52
A A A Drukuj
W sobotę, gdy przez Wrocław przechodziła fala kulminacyjna na Odrze, w dwóch miejscach rzeka groziła wylaniem podobnym w rozmiarach do powodzi z 1997 roku. W poniedziałek prezydent Dutkiewicz mówił, że mimo porażki na Kozanowie udało się obronić miasto przed znacznie poważniejszymi zniszczeniami.
Kozanów w sobotę
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Kozanów w sobotę
SERWISY
Rafał Dutkiewicz i jego zastępcy podsumowali działalność służb w krytycznym dla Wrocławia dniu - w sobotę. Wtedy wody ze Ślezy przerwały umocnienia na Kozanowie i zalały część osiedla. Sztab kryzysowy szacował wczoraj, że choć poziom w Odrze był niższy od tego z roku 1997, to fala kulminacyjna przechodziła przez miasto dłużej, a łączna ilość wody w rzece była porównywalna z poziomem sprzed 13 lat. Dutkiewicz tłumaczył: - Na Kozanowie oczywiście stała się rzecz niedobra. Zabezpieczenia nie zadziałały, ale oceniam, że były ustawione we właściwy sposób. Proszę jednak zwrócić uwagę na skalę. W sobotę woda otoczyła 15 budynków, wdarła się do trzech mieszkań. 13 lat temu zniszczenia były dużo większe - nie tylko na Kozanowie, ale w całym Wrocławiu.

Dutkiewicz i wiceprezydent Wojciech Adamski tłumaczyli też, że akcji obrony Kozanowa nie można było prowadzić skuteczniej. Mieszkańcy osiedla twierdzili, że gdy woda zaczęła przedzierać się przez obwarowanie z worków, zapanował chaos, brakowało decyzji, nie mogli doczekać się pomocy. W poniedziałek urzędnicy tłumaczyli, że tuż przed tym, jak na ul. Ignuta zaczęła wlewać się woda, do krytycznej sytuacji doszło w Porcie Miejskim. Na długości 50 metrów zapadł się tam kolektor ściekowy o średnicy dwóch i pół metra. Adamski: - Awaria była niezwykle poważna. Woda z rzeki szybko napływała do kanalizacji, groziło to wylaniem studzienek i w konsekwencji zalaniem ulic Śródmieścia i Starego Miasta. Skoncentrowaliśmy siły na obronie tego miejsca. Byli tam pracownicy MPWiK, żołnierze i strażacy. Podczas akcji w porcie otrzymałem informację o sytuacji na Kozanowie. Wtedy poprosiłem o przerzucenie wojska na ulicę Ignuta, a do portu przyjechali więźniowie.

"Gazeta": - Czy to oznacza, że sił do obrony miasta było za mało albo były źle rozdysponowane?

Adamski: - Nie. Na Ignuta było około 30 strażaków i dwa rzędy umocnień. Wszystkie służby były optymalnie rozlokowane z punktu widzenia wszystkich krytycznych miejsc we Wrocławiu. Nie tylko Kozanowa.

Kolejnym kluczowym dla miasta punktem w sobotę była obrona wałów odrzańskich na Bartoszowicach, która trwała także w niedzielę. W tym miejscu Odra rozwidla się, zaczyna się Wielka Wyspa. Przerwanie wałów groziło zalaniem także Swojczyc i Kowal. Dutkiewicz tłumaczył wczoraj: - Naprawienie awarii w porcie i obrona Bartoszowic pozwoliły nam na ocalenie ogromnych fragmentów miasta. W tym samym czasie doszło do trzech krytycznych sytuacji. Skala powodzi, nawet biorąc pod uwagę sytuację na Kozanowie, nie jest w mieście duża.

Dutkiewicz zapowiedział w poniedziałek, że jeszcze w tym tygodniu na Kozanowie rozpocznie się porządkowanie i szacowanie strat. Na miejscu mają pojawić się m.in. inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy sprawdzą stan technicznych zalanych budynków. - W ciągu dwóch tygodni na Kozanowie rozpoczną się reperacje - zapowiedział Dutkiewicz.

Podziel się

  • 42 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Na przykład Ratusz knock.out.4 25.05.10, 07:28

    serce naszego miasta.»

  • Re: Jakubiak: Jadwiga Kaczyńska wie już o śmierci gabkamski 26.05.10, 13:09

    Tylko 30 strażaków mamy w mieście, to strach zasypiać!!! Takie bujdy to nienam Panowie!!! Nie byliście przygotowani, bo wy od lat sprzedajecie wizje, iniestety weszło Wam to w krew. A po »

  • Porażka marcinred1 26.05.10, 21:26

    Ja nie wiem jak można 97 porównywać do tego co było teraz. Przecież każdywidział ile było teraz wody w Odrze.Niestety ludzie o PR nie potrafią budować wałów, wszędzie brakowałokoordynatorów »