FASZJON ŁIK - 'Niskie krawiectwo'

Skarbeusz
23.11.2009 , aktualizacja: 23.10.2009 15:15
A A A Drukuj
Zgodnie z obietnicą przechodzę do opisu dalszych przygód w mieście Łodzi
Nazywało się to Diffusion Off Zone (http://diffusion.blog.pl ) i oznaczało alternatywę: polską, światową, kosmiczną! Zorganizował to bardzo prężny organizacyjnie Mateusz Żurek, któremu cześć i chwała za to (jak mawiał kiedyś Pajacyków: 'szok ze stresem').



Działo się to w tylu miejscach na raz (i jakże FAJNYCH), że prawie na pamięć poznaliśmy rozkład komunikacji miejskiej (zainspirowani 'ekomiko' nie jeździmy autem), a wszyscy byli tak 'fabolous', że wstyd mi aż było jako posiadacz trzech par butów i dwóch par okularów na pięć dni wydarzeń. Fajnie, fajnie, ale jak postulował kiedyś Edmund Husserl, powróćmy do rzeczy samej. Pokaz Maldorora odbywał się nie w klubie starym ale remontowanym, modelki wychodziły zza drewnianych palet, a Grzegorz Matląg, autor kolekcji, urzekł mnie, przywożąc swoje 'ubrania' z showroomu -tak, tego, o którym już pisałem - w torbie z Ikei (przecież nie w Louisa Vuittona!) i było w tym coś tak bardzo szczerego, prawdziwego, że nie powinno zaskoczyć nikogo, znającego manifest jego 'wzornictwa'.



Pierwszy raz byłem też na pokazie gdzie modelki nie biegały jakby spieszyły się na przeceny ale zgodnie z nastrojem projektów, snuły się na boso, melancholnijnie w pięknie brzydkich makijażach i fryzurach.



W porównaniu z wcześniejszymi dokonaniami projektanta, mniej niż z recyklowane swetry, podobał mi się pewien 'kobiecy rys' projektów, widoczny zwłaszcza, w prawie delikatnej kreacji z surowych a jednak, koronkach? Ażurach?





Czy ta z przełamanego tiulu (jak mniemam) w kolorze ochry? Być może ta art/modowa wizja nie jest łatwa i przyjemna, tym bardziej, czytając na stronie pana Grzegorza (www.maldoror.pl ) ostatnie newsy-sukcesy, 'serce roście' dla polskiej mody.



Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów