Gosia
20.10.2008
, aktualizacja: 20.10.2008 17:12
Ma wiele planów na przyszłość i niewykluczone, że kiedyś założy własną szkołę wizażu
Gosia ma 24 lata. Zdecydowanie wyróżnia się z tłumu przechodniów. Moją uwagę przyciągnęła jej idealna fryzura i nieskazitelny makijaż.

Okazało się, iż jest zawodową wizażystką, a do tego studiuje pedagogikę twórczości wizualnej. Ma wiele planów na przyszłość i niewykluczone, że kiedyś założy własną szkołę wizażu.
W wolnych chwilach bardzo lubi tańczyć, w szczególności salsę. Jest to jej sposób na wyciszenie się, odreagowanie i odnalezienie równowagi. Przyłapałam ją na przeglądaniu najnowszego Elle, więc nie miała cienia szansy, żeby zaprzeczyć, że moda ją interesuje.

Gosia wyznała mi, iż jest w trakcie poszukiwań stylu. Inspirują ją gazety, ciągnie ją bardziej w stronę szalonych lat '80, klimatów disco i różnych błyskotek. Inspiracje czerpie z każdej dziedziny, nie ma jednego określonego, preferowanego stylu. Wśród modelek bardzo lubi urodę Agaty Buzek.

Muzycznie skłania się ku mocniejszym brzmieniom, przyznała iż kiedyś fascynował ją gotyk metal, a po tamtych czasach pozostało jej zamiłowanie do czerni. Gosia lubi robić zakupy w łódzkich second handach, mówi że są najlepsze w jakich kiedykolwiek była. Można w nich wygrzebać takie rarytasy, jak np. sukienkę Yohjiego Yamamoto za 12 zł. Spośród znanych marek wybiera Sisley.

Według niej w Polsce dużo osób ubiera się w podobny sposób, ale nie wynika to ze złego gustu Polaków. - Po prostu sklepy oferują takie, a nie inne rzeczy. Do tego w większości z nich ubrania są do siebie podobne. Stąd wiele osób wygląda jak chodzące manekiny z H&M - wyjaśnia Gosia.

Jeśli chodzi o dzisiejszy strój Gosi to składają się na niego: baleriny ze sklepu Vagabond, bluzka z lumpeksu, kurtka i szal z H&M, torebka ze sklepu Solar, okulary z Reserved i zegarek od Calvina Kleina.

Okazało się, iż jest zawodową wizażystką, a do tego studiuje pedagogikę twórczości wizualnej. Ma wiele planów na przyszłość i niewykluczone, że kiedyś założy własną szkołę wizażu.
W wolnych chwilach bardzo lubi tańczyć, w szczególności salsę. Jest to jej sposób na wyciszenie się, odreagowanie i odnalezienie równowagi. Przyłapałam ją na przeglądaniu najnowszego Elle, więc nie miała cienia szansy, żeby zaprzeczyć, że moda ją interesuje.

Gosia wyznała mi, iż jest w trakcie poszukiwań stylu. Inspirują ją gazety, ciągnie ją bardziej w stronę szalonych lat '80, klimatów disco i różnych błyskotek. Inspiracje czerpie z każdej dziedziny, nie ma jednego określonego, preferowanego stylu. Wśród modelek bardzo lubi urodę Agaty Buzek.

Muzycznie skłania się ku mocniejszym brzmieniom, przyznała iż kiedyś fascynował ją gotyk metal, a po tamtych czasach pozostało jej zamiłowanie do czerni. Gosia lubi robić zakupy w łódzkich second handach, mówi że są najlepsze w jakich kiedykolwiek była. Można w nich wygrzebać takie rarytasy, jak np. sukienkę Yohjiego Yamamoto za 12 zł. Spośród znanych marek wybiera Sisley.

Według niej w Polsce dużo osób ubiera się w podobny sposób, ale nie wynika to ze złego gustu Polaków. - Po prostu sklepy oferują takie, a nie inne rzeczy. Do tego w większości z nich ubrania są do siebie podobne. Stąd wiele osób wygląda jak chodzące manekiny z H&M - wyjaśnia Gosia.

Jeśli chodzi o dzisiejszy strój Gosi to składają się na niego: baleriny ze sklepu Vagabond, bluzka z lumpeksu, kurtka i szal z H&M, torebka ze sklepu Solar, okulary z Reserved i zegarek od Calvina Kleina.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


