Niemcy szukają firm do budowy stadionu na Maślicach

Michał Kokot
12.05.2010 , aktualizacja: 12.05.2010 19:46
A A A Drukuj
Max Boegl rozpoczął już poszukiwania małych firm, które mają zająć się pracami wykończeniowymi na budowie stadionu na Euro 2012. Za dwa tygodnie spółka zostanie rozliczona z pierwszego etapu prac. Na razie trzyma się wyznaczonych terminów.
Budowa stadionu na Euro 2012 na Maślicach
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Budowa stadionu na Euro 2012 na Maślicach
GALERIA ZDJĘĆ
Przedstawiciele niemieckiej firmy spotkali się wczoraj w Dolnośląskiej Izbie Rzemieślniczej z przedsiębiorcami zainteresowanymi pracą na budowie wrocławskiego stadionu. W rozmowach wzięło udział około dwudziestu właścicieli małych firm. To przede wszystkim lokalne przedsiębiorstwa zatrudniające do kilkudziesięciu osób. Zajmują się m.in. układaniem instalacji elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych czy pracami murarskimi. Jens Stark, dyrektor kontraktu w Max Boegl, zapewniał, że współpraca przy budowie stadionu jest bezpieczna finansowo i nie zakończy się tak jak z poprzednim wykonawcą robót - Mostostalem. - Zobowiązania wobec was będziemy regulować na bieżąco. Potrzebujemy waszej pomocy, bo taki stadion buduje się zwykle w 26 miesięcy. My mamy już tylko 13,5 miesiąca, a inwestycja nie jest gotowa nawet w połowie - mówił Stark. Pierwsze negocjacje z zainteresowanymi rozpoczną się za kilka tygodni. - To ciekawa propozycja. Organizacyjnie jesteśmy w stanie tak się zmobilizować, by na wrocławskim stadionie podjąć się budowy instalacji elektrycznej - mówił Leszek Kroczak, właściciel głogowskiej firmy, zatrudniającej 45 osób.

Adam Mirski, specjalista ds. zaopatrzenia w Max Boegl: - Cieszę się, że przyszło tylu przedstawicieli dolnośląskich firm. Nasz harmonogram jest bardzo napięty i nie mamy czasu na to, by szukać podwykonawców w internecie czy przez ogłoszenia w prasie.

Za dwa tygodnie miasto rozliczy Maksa Boegla z realizacji pierwszego etapu prac. Do tego czasu stadion powinien mieć gotową piwnicę, parter i wybudowaną większą część pierwszej kondygnacji. Jens Stark zapewnia, że uda się dotrzymać tego terminu. - Nawet go wyprzedzimy. Wszystkie prace pierwszego etapu zawarte w harmonogramie zakończymy za kilka dni. Już myślimy o tym, by nadgonić drugi termin, który jest przewidziany na koniec lipca - mówi Stark. Na budowie pracuje teraz około 500 osób. Władze miasta wolą przedwcześnie nie ogłaszać, że budowa idzie szybciej, niż zakładano. Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro 2012, mówi ostrożnie: - Jest duża szansa, że uda się dotrzymać pierwszego wyznaczonego przez nas terminu.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów